Aktualności

Historia Dnia Edukacji Narodowej w Polsce. Czyje to właściwie święto?

Cofnij

14 października 2023

Określenie „Dzień Nauczyciela” wciąż funkcjonuje w mowie potocznej i mediach w odniesieniu do daty 14 października. Coraz częściej jednak słyszymy, że lepiej używać poprawnej nazwy święta i mówić o Dniu Edukacji Narodowej. By zrozumieć różnicę w tych nazwach i wiążące się z nią skojarzenia, trzeba cofnąć się nieco do historii polskiej oświaty.

Czerwone goździki, bombonierki, czasem nawet akademie z gratulacjami dla wychowawców. Tzw. Dzień Nauczyciela to w najnowszej tradycji okazja do wyrażenia wdzięczności pedagogom, wręczenia im kwiatów, laurek czy drobnych upominków. Tak przynajmniej funkcjonowało to w Polsce Ludowej i przez większość lat transformacji. Coraz częściej jednak zarówno społeczności szkolne skupione wokół rodziców, jak i sami pedagodzy, uciekają od świętowania w formie znanej z czasów PRL. W debacie publicznej podkreśla się, że jest to raczej święto polskiej myśli oświatowej i wszystkich pracowników oświaty, niż konkretnie dzień nagradzania nauczycieli. Powstaje pytanie – kto i co świętuje tak naprawdę 14 października?

Komisja Edukacji Narodowej – trochę historii

Obchody Dnia Edukacji Narodowej nie bez powodu wyznaczono na ten właśnie październikowy dzień. To ważna rocznica w historii naszego państwa – 14 X 1773 r. Sejm Rozbiorowy na wniosek króla Stanisława Augusta Poniatowskiego powołał „Komisję nad Edukacją Młodzi Szlacheckiej Dozór Mającą” – w skrócie wszystkim dobrze znaną Komisję Edukacji Narodowej. Wbrew oficjalnej nazwie, nie była to jedynie instytucja dbająca o interes młodzieży wyższych stanów. KEN to jedna z pierwszych tego typu instytucji na świecie i w zasadzie pierwsza w Europie. Na tyle nowoczesna, że stała się potem wzorem tworzenia analogicznych organów centralnych dla innych państw. Dziś powiedzielibyśmy „pierwsze ministerstwo edukacji”, wówczas zależne od króla i sejmu. Komisję powołano jako swego rodzaju eksperyment, zaraz po tym, jak papież Klemens XIV zdelegalizował Zakon Jezuitów, w XVIII wieku właściwie główny organ prowadzący powszechne szkolnictwo na poziomie niższym i średnim w Rzeczpospolitej. Można powiedzieć, że nagle 2/3 polskich szkół przestało istnieć i szybko trzeba było zaproponować coś w zamian.

Trudno uwierzyć, że za tak ważne w historii Polski reformy zabrała się grupa zaledwie ośmiu osób - czterech senatorów i czterech członków izby poselskiej. Czy wyobrażamy sobie organ o podobnym składzie, działający na tak dużą skalę dzisiaj? Myśląc o KEN trzeba mieć świadomość, że była to nie tylko instytucja stawiająca sobie za cel zastąpienie edukacji prowadzonej przez zakony, ale też organ z ambicjami zmiany całego paradygmatu edukacji. Chodziło nie tylko o korektę struktury organizacyjnej i stworzenie jednolitego systemu kontrolowanego przez państwo - ale też o zmianę sposobu edukacji na świecki. W postulatach wprawdzie wspomniano o konieczności takiej edukacji, która wskazuje „co powinien człowiek, chrześcijanin i obywatel” ale przesłankę religijną wymieniono na drugim miejscu, co wówczas było dużą rewolucją. Przez dwadzieścia jeden lat działalności komisja dokonała wielu historycznych reform i zrealizowała inicjatywy, które zdaniem historyków wpłynęły między innymi na rozbiorowe losy Polski. Nasi najwięksi wieszcze wykształcili się na podręcznikach z czasów działalności KEN, a kadra nauczycielska wyszkolona po 1773 r. pomogła wychować w XIX wieku pokolenie patriotów, dzięki któremu przetrwaliśmy jako naród rozbiory.

Nowoczesna struktura

Działalność KEN łączy się nie tylko z ustawodawstwem oświatowym, ale też z samymi nauczycielami. Jak już wspomnieliśmy, stworzono nowoczesną strukturę organizacyjną w szkolnictwie, wprowadzając podział na szkoły podstawowe (elementarne), gimnazja i szkoły wyższe. Komisja Edukacji Narodowej sformalizowała też sam zawód nauczyciela - nauczanie wyodrębniło się jako szczególna aktywność zawodowa, powstały podstawy prawne zawodu i pierwsze szkoły kształcące pedagogów. Zdecydowano o utworzeniu seminariów nauczycielskich przy uniwersytetach. Zreformowano też oba funkcjonujące wtedy w Polsce uniwersytety i podjęto niezwykle nowoczesne z dzisiejszej perspektywy decyzje, o odchodzenia od łaciny na rzecz nauczania po polsku. Edukacja w języku narodowym była wówczas nowatorskim pomysłem. Z inicjatywy KEN do programu edukacji prowadzono elementy nauk przyrodniczych, historii, geografii, wychowanie obywatelskie. Dziś oczywiste, w XVII wieku – nie. W programie nauczania uwzględniono nawet elementy kultury fizycznej!

Wielkim osiągnięciem KEN było powołanie Towarzystwa Ksiąg Elementarnych i rozpoczęcie procesu tworzenia i wydawania podręczników, a także tzw. ksiąg pomocniczych, czyli np. słowników. Ogłaszano w tym celu międzynarodowe konkursy dla autorów. W sumie na przestrzeni dwóch dekad działalności komisji wydano ponad 30 publikacji. W wielu przypadkach właśnie wtedy stworzono zręby terminologii naukowej w języku polskim - w dziedzinach takich jak fizyka, matematyka, chemia, logika czy gramatyka. Warto pamiętać, że pod koniec XVIII w nie istniał żaden formalny system edukacji dla dziewcząt, natomiast Komisja Edukacji Narodowej opracowała przepisy, w myśl których do edukacji razem z chłopcami miały być dopuszczane w szkołach elementarnych także dziewczynki. 

Święto edukacji

Wobec tylu ewidentnych sukcesów i wyprzedzających swą epokę pomysłów, zwłaszcza w kontekście późniejszych wydarzeń historycznych w naszym kraju, nie powinno dziwić, że to właśnie rocznica powołania KEN została wybrana na datę obchodów święta oświaty w Polsce. W okresie powojennym, gdy działał już reaktywowany po wojnie Związek Nauczycielstwa Polskiego, próbowano wyznaczyć Dzień Nauczycieli w listopadzie. Wszystko zmieniła ustawa z 1972 roku, zwana Kartą praw i obowiązków nauczyciela. To wtedy wprowadzono Dzień Nauczyciela obchodzony w rocznicę powołania Komisji Edukacji Narodowej. Nazwa święta w mowie potocznej pozostała używana do dziś. Dziesięć lat po ustawie z 1972 roku Kartę praw i obowiązków nauczyciela zastąpiła słynna Karta nauczyciela. Wtedy to zmieniono też nazwę święta na Dzień Edukacji Narodowej oraz wprowadzono w ustawie zapis: „Dzień ten uznaje się za święto wszystkich pracowników oświaty”.

Czy Dzień Edukacji Narodowej można zatem uznać za święto nauczycieli? Szkoły i prowadzące je organy, kadry, to system naczyń połączonych składających się na oświatę. Mimo że według tradycji, święto jest pretekstem do wyrażenia wdzięczności pedagogom, którą realizuje się na wielu poziomach – od upominków w szkołach, po słynną galę „Nauczyciel roku” - warto pamiętać, że to tak naprawdę dzień upamiętniający osiągnięcia reformatorskie Pierwszej RP. Symboliczne święto nowoczesnej myśli edukacyjnej i zarazem dzień każdego pracownika związanego z oświatą.

Zdjęcie: Narodowe Archiwum Cyfrowe

 

Więcej o edukacji u nas:

Metropolie: Kompetencje przyszłości, czyli o tym, czego i jak powinny uczyć się nasze dzieci

 

Pola Madej-Lubera