Ogólne

Lex Czarnek z negatywną opinią samorządów na KWRiST


7 września 2021

Strona Samorządowa negatywnie o projekcie nowelizacji Prawa oświatowego podczas Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Głównym zarzutem przedstawicieli samorządów jest to, że projektowane przepisy spychają je do roli administratora, a nie partnera w zarządzaniu oświatą.

Posiedzenie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, na którym projekt był opiniowany, odbyło się 6 września br.

Jak wyjaśniła Anna Grygierek, burmistrz Strumienia, współprzewodnicząca Zespołu ds. Edukacji, Kultury i Sportu KWRiST, głównym zarzutem samorządowców był fakt, że proponowane zmiany odbierają organom prowadzącym szkoły i placówki rolę partnera odpowiedzialnego za ich prawidłowe funkcjonowanie, wzmacniając rolę kuratora oświaty. Do tej pory wymagane było porozumienie w wielu istotnych sprawach pomiędzy dwoma równorzędnymi organami: JST jako organu prowadzącego i  kuratora oświaty jako organu nadzoru pedagogicznego.

Stanowisko Unii Metropolii Polskich wobec projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw przedstawiła Iwona Waszkiewicz, wiceprezydent Bydgoszczy, przewodnicząca Komisji Unii Metropolii Polskich ds. Edukacji.

Przypomnijmy, że Unia Metropolii Polskich negatywnie oceniła projekt, a w szczególności pięć grup zmian dotyczących następujących kwestii:

  • wybór  dyrektora szkoły (zwiększenie z trzech do pięciu członków komisji konkursowej reprezentujących  kuratora oświaty, przy czym najbardziej  abstrakcyjna jest propozycja, aby jeden przedstawiciel  mógł zagłosować w imieniu pozostałych czterech ),
  • decydująca rola kuratora oświaty w odwoływaniu dyrektorów szkół bez wypowiedzenia (co jest bezpodstawną ingerencją organu nadzoru pedagogicznego w sferę stosunków pracowniczych łączących dyrektora szkoły i JST jako organ prowadzący, wykonujący w stosunku do dyrektora czynności z zakresu prawa pracy,),
  • warunki działania na terenie szkoły organizacji społecznych (niezbędna pozytywna opinia kuratora oświaty, wydawana po przekazaniu przez dyrektora szkoły dwa miesiące przed rozpoczęciem zajęć programu zajęć oraz materiałów dydaktycznych, uzyskując wcześniej pozytywną opinię rady szkoły i rady rodziców),
  • ocena pracy dyrektora szkoły (jeżeli w terminie 30 dni kurator nie uzyska porozumienia z JSTw sprawie oceny pracy dyrektora, to samodzielnie dokonuje tej oceny),
  • prawo JST do kształtowania sieci szkół na swoim obszarze (wprowadzenie dodatkowych inieostrych kryteriów, które muszą być spełnione jednocześnie, aby otrzymać pozytywną opinię kuratora niezbędną do likwidacji placówki,).

- Zmiana składu komisji konkursowej wprowadza bardzo dużą asymetrię, a co za tym idzie zwiększenie wpływu administracji rządowej na wybór dyrektorów szkół. A to co nas szczególnie bulwersuje to zapis, że członek komisji konkursowej może wcale nie przychodzić na jej posiedzenie. Wystarczy jeden przedstawiciel kuratora oświaty, aby oddać pięć głosów. Pozostali nawet nie zobaczą kandydatów, nie zadadzą mu pytań. Takie rozwiązanie powoduje, że konkurs przestaje być konkursem. Druga kwestia to odwoływanie dyrektorów szkół. Projektowane rozwiązanie nie jest,jak przekonuje Ministerstwo Edukacji i Nauki, nadaniem podobnych uprawnień kuratorom oświaty do tych, jakie posiadają samorządy. Kurator oświaty będzie mógł bowiem odwołać dyrektora bez zgody samorządu, ale już organ prowadzący takiego uprawnienia posiadać nie będzie. To na pewno nie jest równowaga.  - mówiła Iwona Waszkiewicz.

 - Jeśli chodzi o sieć szkół, to znowu mamy wyraźne przeniesienie ciężaru decyzyjnego na kuratora oświaty. Spowodowane jest to tym, że proponowane przepisy, które w ocenie MEiN precyzują zasady likwidacji szkół, są same w sobie mocno niejasne i nieprecyzyjne. Jasna jest też motywacja ich wprowadzenia: wyroki sądowe przyznające w sporach o kształt sieci szkół w gminie organom prowadzącym, a nie kuratorom - dodała Iwona Waszkiewicz.

Sprzeciw wobec propozycji nowelizacji prawa oświatowego wywołało także  uzależnienie prowadzenia zajęć dodatkowych na terenie szkoły przez organizację społeczną było uzależnione od zgody kuratora oświaty. -  Przeciwko temu rozwiązaniu protestuje bardzo dużo zainteresowanych organizacji społecznych, które wcale nie mają politycznego charakteru (lista organizacji na stronie wolnaszkola.org). To pokazuje jak wielkie zło ma się wydarzyć. Dlatego raz jeszcze apelujemy, aby Ministerstwo Edukacji i Nauki wycofało się z tych przepisów – mówiła Iwona Waszkiewicz.

Z kolei Marek Wójcik, ekspert ds. legislacji Związku Miast Polskich scharakteryzował projekt jako wyjątkowo szkodliwy dla uczniów, rodziców, nauczycieli i dyrektorów szkół, wspólnot samorządowych i mieszkańców. – Przedstawiony przez resort oświaty projekt osłabia demokrację lokalną, a zaproponowane w nim rozwiązania mają się nijak do tego, jak działa system oświaty. Nijak się mają do tego, aby nasze dzieci były dobrze przygotowane do przyszłego, dorosłego życia. Dlatego Zarząd ZMP nie miał żadnych wątpliwości, że należy go zaopiniować negatywnie – mówił Marek Wójcik kończąc swoją wypowiedź apelem: Panie Ministrze piłka jest jeszcze w grze, może Pan jeszcze skorygować swoje propozycje. Dlatego proponuję wróćmy do rozmów!

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor