Prasa

Miliony dla miast na otarcie łez w zamian za Polski Ład


16 września 2021

Warszawa – 469 mln zł. Kraków – 225 mln zł. Wrocław – 183 mln zł. Specjalna subwencja, którą szykuje rząd, ma wyciszyć burzę wokół finansowych skutków Polskiego Ładu dla samorządów. Ale włodarze wskazują, że reforma i tak zabierze im dużo więcej.

Prawie jedna czwarta z 8 mld zł jednorazowego wsparcia, które PiS obiecał samorządom, może trafić do 18 największych miast – wynika z wyliczeń przygotowanych przez Ministerstwo Finansów na prośbę DGP. Najwięcej, bo ok. 469 mln zł, miałaby dostać stolica. Pieniądze mają być wypłacone jeszcze w tym roku.

– To świetnie, że Warszawa dostanie ponad 400 mln zł, tyle że jednocześnie przez Polski Ład straci 1,7 mld zł – wskazuje przedstawiciel stołecznego ratusza. Inni samorządowcy mówią podobnie. Włodarze uważają, że lepszym rozwiązaniem byłoby zwiększenie udziałów samorządów we wpływach z PIT i CIT. PiS nie chce się na to zgodzić i zamiast tego od 2023 r. planuje wypłacanie nowej corocznej subwencji rozwojowej.

Jeszcze w tym roku resort finansów (MF) zamierza przekazać lokalnym władzom jednorazowo kwotę 8 mld zł – tzw. subwencję dodatkową, która „pomoże w stabilizacji finansów samorządowych” w 2022 r. Pieniądze trafią do wszystkich gmin, powiatów i województw, z uwzględnieniem wskaźników dochodowych i limitów określonych w projekcie ustawy o wsparciu jednostek samorządu terytorialnego w związku z programem Polski Ład. Poprosiliśmy MF o wyliczenie, na jaką część z tego 8-mld tortu może liczyć 18 największych miast.

Z zestawienia wynika, że najwięcej dostanie Warszawa – 468,8 mln zł. Na drugim miejscu jest Kraków z kwotą 225,3 mln zł, zaś podium zamyka Wrocław ze 182,7 mln zł. Na sumy przekraczające 100 mln zł liczyć mogą jeszcze Łódź (177,2 mln zł), Poznań (137,3 mln zł), Gdańsk (114,5 mln zł) oraz Szczecin (100,8 mln zł). Pozostałe miasta mają otrzymać po kilkadziesiąt milionów złotych. Choć pieniądze mają być przekazane do budżetów samorządów jeszcze w 2021 r., MF spodziewa się, że w większości zaczną być wydawane w roku przyszłym.

Kwoty podane przez MF są zbliżone do tego, co na własny użytek już sobie oszacowali urzędnicy niektórych miast. W Bydgoszczy spodziewano się kwoty rzędu 78–80 mln zł (MF wyliczyło ok. 82,6 mln zł). Także władze Warszawy oceniły swój „przydział” na ok. 400 mln zł. Przy czym sam resort zaznacza, że liczby mogą się jeszcze zmienić.

– To są znaczące liczby, ale trzeba pamiętać, że to tylko fragment tego, co rząd Polskim Ładem zabiera samorządom i im nie rekompensuje. Do 2031 r. samorządy stracą z powodu mniejszych wpływów z PIT w sumie ponad 132 mld zł, a jeśli uwzględnimy straty wynikające z reform podatkowych z 2019 i 2020 r., to mowa już o kwocie ok. 206 mld zł. 

Z pełną treścią artykułu można zapoznać się na stronie internetowej na gazetaprawna.pl