Ogólne

Moją ambicją jest praca dla Rzeszowa i rzeszowian


2 lipca 2021

- Chcę zaangażować mieszkańców w proces zarządzania miastem, dać im możliwość decydowania. Z pewnością przydatne będzie tutaj moje doświadczenie zdobyte podczas lat spędzonych na sesjach rady miejskiej. Myślę, że razem uda nam się urządzić Rzeszów tak, aby stał się miastem, do którego przyciąga jakość życia – mówi Konrad Fijołek, Prezydent Rzeszowa

Jak się pan czuje jako już stuprocentowy, zaprzysiężony Prezydent Rzeszowa?

Konrad Fijołek: To świetne uczucie, czuję się rewelacyjnie. Doświadczenie wyborów i kampanii polecam każdemu, kto lubi wyzwania i kocha swoje miasto!

Pana wybór i objęcie urzędu Prezydenta Miasta Rzeszowa, oglądane za pośrednictwem mediów, pozwala odczuć energię, akceptację i przyzwolenie na działanie. To chyba daje ogromną chęć do pracy.

Rzeczywiście, w Rzeszowie trwa festiwal i radości i akceptacji, mieszkańcy bardzo dają odczuć, że są ze mną. To nie tylko fajne uczucie, ale – tak jak Pan powiedział – świetna energia i motywacja do działania, do pracy dla miasta i mieszkańców.

Jak Pan chce spożytkować ten zapał mieszkańców?

Mam nadzieję, że pozwoli on jeszcze bardziej włączyć mieszkańców w procesy zarządzania Rzeszowem, zaangażować podejmowania decyzji.  Bardzo chciałbym, aby poszczególne środowiska, mieszkańcy mieli poczucie sprawczości. To jest chyba najlepszy sposób, żeby tą pozytywną, dobrą energię i zaangażowanie spożytkować. W dzisiejszych czasach istnieją zresztą doskonałe narzędzia komunikowania, konsultowania, które znakomicie to ułatwiają.

Ma Pan wieloletnie doświadczenie samorządowe, był Pan radnym, wiceprzewodniczącym i przewodniczącym rady miasta, to doświadczenie pracy w grupie, w organie kolegialnym, doświadczenie współpracy z mieszkańcami. Teraz przeszedł Pan …

… z punktu widzenia radnego, można powiedzieć, że na „ciemną stronę mocy”…

… czy te doświadczenie wpłynie na styl zarządzania Rzeszowem?

Zdecydowanie umiejętności, które nabyłem jako radny, umiejętność działania zespołowego, to jest ten walor, który zdecydowanie będę chciał w swojej pracy wykorzystać. Myślę, że to będzie najważniejsza zmiana i podstawa mojej filozofii zarządzania miastem, którą będę starał się realizować.

Jaki Konrad Fijołek ma pomysł na Rzeszów? Pana poprzednik, Prezydent Tadeusz Ferenc, miał swój pomysł na Rzeszów i konsekwentnie, przez lata go realizował, dbając chociażby o to, aby miasto rosło i to dosłownie. Jaką koncepcję Rzeszowa będzie realizował Prezydent Fijołek?

Odpowiem na to pytanie trak. Prezydent Tadeusz Ferenc wybudował dom. Teraz przyszedł czas, aby ten dom urządzić…

… naturalna kolej rzeczy…

Tak. Rzeszów za prezydentury Tadeusza Ferenca nadrobił zapóźnienia infrastrukturalne, które były w mieście bardzo poważne. Dzięki tym i innym działaniom miasto funkcjonuje obecnie na bardzo dobrym poziomie. Przyszedł czas na działania w kierunku jakości życia, czyli tego wszystkiego co wpływa na to, że nie tylko miasto jest ładne, ale także żyje się w nim ładnie. W tym kierunku chcę właśnie działać. Takiego działania wymagają też czasy, nie tylko pandemia COVID-19, którą – mam nadzieję – mamy już w odworcie, ale także inne sytuacje kryzysowe, które dotykają miasta: klimatyczne, czy społeczne. Dlatego jestem przekonany, że poprawa jakości życia w mieście jest pożądanym kierunkiem działania i ten kierunek chcę realizować w Rzeszowie.

Mówiąc o działaniach nakierowanych na poprawę jakości życia w mieście ma Pan na myśli…

…szereg działań zmierzających do poprawy jakości i funkcjonalności przestrzeni miejskiej, jej dostosowania do potrzeb różnych osób. Mam też na myśli działania zmierzające do podnoszenia jakości usług dla mieszkańców. Z pewnością będę też dbał o to, aby mieszkańcy Rzeszowa mogli korzystać z szerokiej gamy możliwości spędzania czasu wolnego. Tak chyba mogę – w telegraficznym skrócie – odpowiedzieć na to pytanie.

To plan na najbliższe dwa lata?

Myślę, że na dłużej, bo poprawa jakości życia to jest proces. To już jest chyba pewna filozofia, sposób myślenia o mieście i mieszkańcach znajdujący coraz szersze uznanie na świecie, w Europie i Polsce.

Czy Konrad Fijołek ma ambicje polityczne? Czy chce Pan iść dalej, wykorzystać energię, poparcie i popularność, która przekroczyła granice Rzeszowa do dalszej kariery?

Znam te mechanizmy i wiem jak one działają. Faktycznie dla wielu polityków fotel mera, burmistrza, czy prezydenta miasta był krokiem do dalszej kariery. Ja jednak takich ambicji nie mam. Mam inne, chcę pracować dla mojego Rzeszowa, miasta w którym się urodziłem i dla mieszkańców, moich przyjaciół i sąsiadów, których znam całe życie. To jest mój cel i moja ambicja.

Jak się Panu układa współpraca z Prezydentami Miast Unii Metropolii Polskich? Wielu z nich miał Pan okazję poznać jeszcze w trakcie kampanii wyborczej. Aleksandra Dulkiewicz, Krzysztof Żuk, Rafał Trzaskowski, czy Tadeusz Truskolaski aktywnie wspierali Pana w tych wyborach.

To było jedno z przyjemniejszych doświadczeń, specyficzny moment całej kampanii, który pozwalał poczuć solidarność prezydentów i samorządowców. To było coś niesamowitego i bardzo skutecznego zarazem. Myślę, że ten element rzeszowskiej kampanii jest doskonałym tematem naukowej publikacji politologicznej.

Prezydenci Unii Metropolii Polskich stale ze sobą współpracują. Miał Pan już możliwość uczestniczenia w posiedzeniu Zarządu UMP, a także w ich cotygodniowych spotkaniach.

I muszę powiedzieć, że bardzo mi się ta współpraca podoba. Ta kooperacja prezydentów jest doskonałym sposobem na wymianę doświadczeń, know-how, i informacji. Jednocześnie ta współpraca, te spotkania są bardzo merytoryczne. Myślę, że są bardzo potrzebne i przydatne i należy docenić ich wartość. Zresztą we współczesnym świecie sieciowanie i wymiana doświadczeń jest jednym z najważniejszych, jeżeli nie kluczowym elementem sukcesu. To daje wiedzę, która jest najlepszym kapitałem i paliwem do sprawnego zarządzania i rozwoju współczesnego miasta dla dobra mieszkańców.

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor