Media

Money.pl: Premier mówi o klęsce urodzaju, ale węgiel nie wszędzie dotarł


8 grudnia 2022

Samorządy mogą już sprzedawać węgiel. Nie wszędzie jest to jednak możliwe, ponieważ Ministerstwo Aktywów Państwowych podało ostatnio, że nadal 300-400 gmin negocjuje warunki i harmonogramy dostaw. Czy węgiel dotrze do wszystkich przed zimą? – Nie ma takiej możliwości – mówi nam właściciel jednego ze składów w województwie dolnośląskim.

Jak przekazał niedawno resort aktywów państwowych, w systemie dystrybucji węgla zarejestrowało się już około 2300 gmin, z czego 2200 z nich określiło, jakie ma zapotrzebowanie na surowiec. Na koniec listopada 1900 gmin podpisało stosowne umowy. Ministerstwo wyjaśnia, że umowa oznacza, że węgiel albo już dotarł, albo jest w drodze.

– Pozostało nam 300-400 gmin, z którymi ciągle rozmawiamy o warunkach dostawy i harmonogramach – mówił wiceminister Karol Rabenda podczas konferencji podsumowującej dystrybucję tego surowca z udziałem samorządów.

Premier Mateusz Morawiecki zapewniał na początku tygodnia, że jeśli chodzi o węgiel, to "mamy klęskę urodzaju". – Jestem po rozmowach z panem wojewodą i z szefami portów gdańskich. Jak powiedzieli, węgiel jest. Mamy klęskę urodzaju. Obecnie problem dotyczy miejsca w składach – twierdził szef rządu.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak idzie dystrybucja węgla, który ma trafiać do miast i gmin, a potem do Polaków.

Bydgoszcz. "Mieszkańcy nie spieszą się z odbiorem"

W części gmin węgiel już za chwilę trafi do zainteresowanych. O takiej sytuacji mówi nam Roman Głód, burmistrz Głuszycy położonej na Dolnym Śląsku.

– Wszystko jest gotowe, jesteśmy przygotowani, umowy zostały dawno podpisane. Dzisiaj węgiel będzie przywieziony na skład do Wałbrzycha, a następnie trafi do dystrybucji. Mamy węgiel polski ze spółki Tauron Wydobycie – mówi w rozmowie z money.pl burmistrz Głuszycy. – Docelowo mamy zapotrzebowanie na ok. 500 ton. Pierwszym składem jadą do nas dwa wagony, czyli około 110 ton. Węgiel już jest na składach, ceny tam też zmalały i praktycznie można kupić węgiel bez kolejki w tej samej cenie – dodaje.

Z kolei jak przekazała nam Marta Stachowiak, rzeczniczka prasowa prezydenta miasta Bydgoszczy, do tej pory mieszkańcy złożyli 1574 wnioski o preferencyjny zakup węgla. Miasto sprzedaje surowiec przez cztery składy na terenie miasta. Zamówionych zostało 1500 ton, a otrzymano jak dotąd 490 ton. Według stanu na początek grudnia sprzedano 89,13 ton czarnego złota.

Problem w tym, że mamy grudzień, a nie wszędzie węgiel jest dostępny. – Na chwilę obecną wiemy, że w kilku miastach Unii Metropolii Polskich węgiel jeszcze nie dotarł. W Poznańskim Centrum Świadczeń rozpoczęto przyjmowanie wniosków i wydawanie zaświadczeń dla uprawnionych do zakupu węgla. W okresie od 2 do 5 grudnia w Poznaniu wydano 36 zaświadczeń i przyjęto 145 wniosków. Składy węglowe złożyły tam pierwsze zamówienie na 250 ton węgla, zrealizowały przedpłatę i czekają na surowiec, który według zapowiedzi ma być dostępny w sprzedaży do końca tego tygodnia – mówi nam Dorota Bąbiak-Kowalska, dyrektor ds. prawnych i organizacyjno-administracyjnych w biurze Unii Metropolii Polskich.

– W Gdańsku natomiast nie ma problemów z dystrybucją węgla, który pochodzi z Kolumbii. Tutaj gmina miasta korzysta z usług jednego podwykonawcy – dodaje Dorota Bąbiak-Kowalska.

Więcej na Money.pl: Węgiel od samorządów. Nie wszędzie można go kupić