Ogólne

O gospodarce odpadami i oświacie dyskutował Zarząd UMP


17 czerwca 2021

Projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz proponowane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki zmiany w zarządzaniu szkołami były głównymi tematami posiedzenia Zarządu Unii Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza, które odbyło się 17 czerwca br.

W posiedzeniu Zarządu UMP uczestniczyli także Rafał Trzaskowski, Prezydent Warszawy i Przewodniczący Rady UMP oraz Konrad Fijołek, nowo wybrany Prezydent Rzeszowa.

Posiedzenie prowadził Tadeusz Truskolaski, Prezydent Białegostoku i Prezes Zarządu UMP.

W trakcie posiedzenia omówiono m.in. projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który m.in. ma umożliwić miastom i gminom „dotowanie” uiszczanych przez mieszkańców opłat za odbiór śmieci. W ocenie Zarządu UMP nie jest to rozwiązanie systemowe, oczekiwane przez samorządy. Przeciwnie w połączeniu z zapowiadanymi zmianami w podatku PIT może w efekcie doprowadzić do ograniczenia innych usług publicznych, cięć miejskich inwestycji, remontów lub przyczyną zaciągania przez samorząd dodatkowych zobowiązań (co wpłynie na wysokość deficytu w budżecie miasta).

Prezydenci Miast UMP krytycznie ocenili także przedstawione przez resort edukacji propozycje zmian w prawie oświatowym, zmierzające w kierunku ograniczenia roli samorządu i wzmocnienia pozycji kuratora oświaty w zarządzaniu szkołami.

Czystość i porządek w gminie

Rozpoczynając dyskusję na temat projektu nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (UD163) Prezydent Truskolaski zwrócił uwagę, że projekt został, 16 czerwca, skierowany do Sejmu bez czekania na opinię Strony Samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. – Jest to niepokojące, ponieważ projekt jest przez rząd przedstawiany medialnie jako mający pomóc samorządom obniżyć opłaty ponoszone przez mieszkańców za gospodarowanie odpadami komunalnymi, a tymczasem zawiera wiele rozwiązań, które mogą skomplikować gospodarkę odpadami w miastach, a do tego generować koszty – mówił Prezes Zarządu UMP.

Jednym z takich rozwiązań jest umożliwienie właścicielom lokali mieszkalnych w budynkach wielolokalowych składania indywidualnych deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Konsekwencją jego wdrożenia ma być odejście od „zbiorowej odpowiedzialności” za brak selektywnego zbierania odpadów przez poszczególnych właścicieli mieszkań.

– Rozwiązanie to Ministerstwo Środowiska i Klimatu chce wprowadzić jako fakultatywne dla gmin, ale należy się spodziewać społecznych nacisków na jego wdrożenie – wskazywał Piotr Krzystek, Prezydent Szczecina i Sekretarz Zarządu UMP. – Tymczasem rozwiązanie to może generować bardzo wysokie koszty po stronie samorządu, które będą miały wpływ na wysokość pobieranej od mieszkańców opłaty za odbiór odpadów (koszty zakupu, identyfikacji worków, koszty dostarczenia worków właściwemu podmiotowi, wydłużenie czasu obsługi poszczególnej nieruchomości, koszty obsługi systemu). Szczegółowa identyfikacja gromadzonych odpadów w zabudowie wielolokalowej stanowić będzie wyzwanie o charakterze technicznym, logistycznym niosąc za sobą znaczne, dodatkowe koszty funkcjonowania gminnych systemów gospodarowania odpadami komunalnymi (oznakowanie każdego wrzucanego do pojemników zbiorczych worka z danego gospodarstwa domowego) – mówił Prezydent Krzystek.

W przyjętym, 15 czerwca br. przez Radę Ministrów projekcie znalazło się „rozwiązanie” tego problemu. Ma nim być przepis umożliwiający miastom i gminom dopłacanie do systemu gospodarowania odpadami komunalnymi m.in. „w celu obniżenia opłat pobieranych od właścicieli nieruchomości”.

W dyskusji Członkowie Zarządu Miast UMP zwrócili uwagę, że nie stanowi ono realizacji samorządowych postulatów. Nie może być traktowane, jako próba systemowego rozwiązania problemu finansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Prezydenci Miast UMP podkreślili także, że wpływ na negatywną ocenę tego rozwiązania mają zapowiadane przez rząd w dokumencie programowym „Polski Ład” niekorzystne dla samorządowych budżetów zmiany w podatku PIT.

– Zmiana niekorzystna, sprzeczna z zasadą samobilansowania się systemu gospodarowania odpadami komunalnymi oraz fundamentalną zasadą „zanieczyszczający płaci”. W konsekwencji wprowadzenia tego przepisu gminy będą miały zablokowaną drogę zmiany stawki (wzrostu stawki opłaty) w sytuacji, np. wzrostu stawek opłat za transport, zagospodarowanie odpadów i będzie potrzeba dopłacania do systemu odpadowego z dochodów własnych gminy – podkreślał Prezydent Truskolaski.

Z kolei Jacek Jaśkowiak, Prezydent Poznania wskazywał, że pomysł dopłacania przez samorządy do gospodarowania odpadami komunalnymi w połączeniu z planowanymi przez rząd zmianami w podatku PIT, które negatywnie wpłyną na dochody miast i gmin z tego źródła spowoduje, że samorządy, w bardzo krótkim czasie, będą zmuszone ograniczać realizację usług publicznych. – Zaproponowane rozwiązanie oznacza, że to mieszkańcy będą sami sobie dotować opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi z innych podatków i opłat uiszczanych na rzecz gminy. Będzie się to oczywiście odbywało kosztem innych inwestycji, remontów, utrzymania szkół itd. Wskazany zapis w dalszym ciągu „sięga do kieszeni mieszkańców” – wskazywał Prezydent Jaśkowiak.

– Pomysł „dotowania” systemu gospodarowania odpadami z miejskiego budżetu to nadal szukanie pieniędzy w kieszeni mieszkańców. Dlatego jest to złe rozwiązanie – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, Prezydent Gdańska. – Do powstrzymania podwyżek na rynku odpadów potrzebne są rozwiązania systemowe, takie jak ROP, dobrze wprowadzony system kaucyjny, wprowadzenie mechanizmów rozwijających rynek zbytu surowcowego, czy wprowadzenie przepisów o rozszerzonej odpowiedzialność producenta. Zacznijmy od tych zmian. Powstrzymajmy się z tymi, które wygenerują kolejne dodatkowe koszty – apelowała Prezydent Dulkiewicz.

Prawo oświatowe

W trakcie posiedzenia dyskutowano także zaprezentowane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki propozycje zmian w prawie oświatowym (ze szczegółowym opisem planowanych przez MEiN można zapoznać się tutaj). Zmiany w sposób istotny ograniczają wpływ miast i gmin na zarządzanie i prowadzenie polityki oświatowej na swoim terenie poprzez istotne wzmocnienie roli kuratora oświaty (a więc przedstawiciela administracji rządowej) w procesie wyłaniania dyrektora szkoły, czy kształtowania sieci szkół.

–  Planowane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki zmiany prawa oświatowego to nie tylko ograniczenia kompetencji jednostek samorządu terytorialnego, ale też ogromny krok w kierunku centralnego zarządzania oświatą – mówił Rafał Trzaskowski, Prezydent Warszawy i Przewodniczący Rady Unii Metropolii Polskich. – Tak oceniam zarówno propozycje przyznające kuratorom oświaty decydujący głos w wyborze dyrektora szkoły, jak i praktyczne pozbawienie samorządu wpływu na kształtowanie sieci szkół – wyjaśniał Prezydent Trzaskowski.

W ocenie Prezydentów Miast UMP proponowane wzmocnienie roli kuratora oświaty w procesie kształtowania sieci szkół w mieście (gminie), to odpowiedź resortu edukacji na coraz częściej zapadające orzeczenia sądów administracyjnych wskazujące, że to rada gminy ma decydujący głos w kształtowaniu sieci szkół, a nie kurator oświaty.

– Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oświatowego w skład komisji konkursowej wybierającej dyrektora szkoły wchodzi po trzech przedstawicieli samorządu i kuratora oświaty, po dwóch przedstawicieli rady pedagogicznej i rady rodziców, oraz po jednym przedstawicielu związków zawodowych. Ministerstwo proponuje, aby w tej komisji kurator oświaty dysponował aż pięcioma glosami. Zmiana ta w połączeniu z rozszerzeniem uprawnień kuratora w zakresie odwoływania dyrektora ma jedynie na celu zwiększenie wpływu kuratora oświaty na decyzje podejmowane przez dyrektorów w sprawie bieżącego funkcjonowania szkoły – mówiła Aleksandra Dulkiewicz. – Zwłaszcza, że zgodnie z projektem dyrektor szkoły lub placówki będzie miał obowiązek – przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych w ramach działalności ww. stowarzyszenia lub organizacji w szkole lub placówce – uzyskać pozytywną opinię kuratora oświat – wskazywała Prezydent Gdańska.

W trakcie dyskusji Zarząd UMP zauważył, że planując zmiany w prawie oświatowym resort edukacji całkowicie pomija kwestie finansowania oświaty, a koszty z tym związane z roku na rok stają się coraz większym obciążeniem dla budżetów miast i gmin.

– W 2017 r. ze środków własnych dołożyliśmy do finansowania oświaty 210 mln zł, rok później było to już 231 mln zł – wskazywał Tadeusz Truskolaski.

Natomiast Rafał Trzaskowski przypomniał, że pomimo wzrostu subwencji oświatowej w 2020 r. na zadania oświatowe brakowało w budżecie Warszawy ponad 190 mln zł.

Piotr Krzystek poinformował, że w lutym br. podjął decyzję o wystąpieniu przeciwko Skarbowi Państwa z pozwem o zwrot środków, które Szczecin musiał wydać z własnego budżetu wydać na podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli.