Ogólne

Oświata potrzebuje długofalowego planu


20 września 2021

- Nie kolejnych nowelizacji ustaw, a ponadkadencyjnej konsekwencji w realizacji przyjętych strategii i planów – tego potrzebuje polska oświata. Przewidywalność, długofalowość dająca możliwość oceny wprowadzanych zmian, a przede wszystkim więcej spokoju i więcej zaufania do wiedzy, kompetencji i doświadczenia tych, którym bezpośrednio powierzamy misję edukacji i opieki nad młodym pokoleniem Polaków. Tego potrzeba polskiej szkole – mówi Anna Korfel – Jasińska, Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Edukacji, Sportu i Turystyki.

Jakie wyzwania stały przed Miastem Kraków na rok szkolny 2021/2022?

Anna Korfel – Jasińska: Każdy nowy rok przynosi nowe wyzwania. Jedno z najważniejszych dotyczy bezpieczeństwa. Dyrektorzy krakowskich szkół włożyli ogromny wysiłek, aby należycie przygotować się na powrót uczniów do szkół. Niezwykle pomocne były w tym doświadczenia z minionego roku, kiedy dyrektorzy wypracowali taki model pracy, by nauka stacjonarna była realizowana w sposób bezpieczny. Pozostajemy również gotowi na ewentualność związaną z nauką zdalną i hybrydową – w ubiegłym roku szkolnym nauczyciele podnosili swoje kompetencje z zakresu wykorzystania nowoczesnych technologii w pracy z uczniami dzięki współpracy nawiązanej przez Miasto Kraków z firmą Microsoft. Sprzęt komputerowy trafiał natomiast do uczniów m.in. w ramach akcji #DajżeKompa realizowanej we współpracy z  krakowskimi przedsiębiorcami czy dzięki środkom pozyskiwanym na ten cel przez Miasto Kraków.

Wyzwaniem jest także kwestia bezpieczeństwa sanitarnego, ciągle musimy być odpowiedzialni za zdrowie nas samych i innych. Dlatego nieustannie apelujemy o przestrzeganie reżimu sanitarnego, w tym zakładanie maseczek i zachowanie dystansu społecznego.

Ciągle żyjemy w cieniu COVID-19, czy władze Krakowa zachęcają rodziców, uczniów i nauczycieli do szczepień?

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski już w pierwszych dniach sierpnia zaapelował do rodziców o zaszczepienie dzieci przeciw COVID-19 jeszcze przed rozpoczęciem zajęć dydaktycznych. Jesteśmy bowiem przekonani, że to właśnie szczepienia są dla nas jedyną szansą na bezpieczny powrót uczniów do szkół, a  także do pełnej normalności. Wychodząc z tego przekonania po rozpoczęciu roku szkolnego miasto wsparło dyrektorów szkół w organizacji szczepień poprzez celowaną ofertę szczepień koordynowanych przez Miejskie Centrum Opieki.

Wiele samorządów ma problemy z pozyskaniem nauczycieli. Czy takie kłopoty występują także w Krakowie?

Nie zauważamy znacznego zwiększenia braków kadrowych w porównaniu do ubiegłego roku. Tym samym nie dostrzegamy większego niż do tej pory zagrożenia związanego z nieobsadzonymi wakatami.

W Krakowie działa ponad 300 samorządowych jednostek oświatowych (przedszkoli, szkół, placówek), w których zatrudnionych jest aż 13 574 osób (odpowiada to liczbie 12 067,6 etatów). Oznacza to, że wakaty dotyczą w każdej jednostce średnio mniej niż jednego nauczyciela. W takim przypadku istnieje możliwości przydzielenia stałych godzin ponadwymiarowych zatrudnionym dotychczas nauczycielom. Chciałabym także dodać, że w ostatnich latach stan zatrudnienia kadry pedagogicznej w samorządowych jednostkach regularnie wzrasta.

Nauczycieli jakich przedmiotów jest najtrudniej pozyskać?

Największe trudności mamy z pozyskaniem nauczycieli przedmiotów zawodowych. Przypuszczam, że przyczyna leży w finansach. Osoby, które mogłyby uczyć zawodu nie decydują się na tę pracę, ponieważ w innych miejscach zarabiają więcej jako wykwalifikowani specjaliści. Na tę kwestię zwracałam w ostatnim czasie uwagę podczas prac grupy ds. awansu zawodowego nauczycieli działającej w ramach Zespołu do spraw Statusu Zawodowego Pracowników Oświaty powołanego przy Ministerstwie Edukacji i Nauki. Zaproponowałam wówczas obniżenie obowiązkowego wymiaru godzin dla nauczycieli prowadzących zajęcia z zakresu kształcenia zawodowego do 15 godzin tygodniowo, tłumacząc, że bardzo często osoby te są praktykami, osobami pracującymi w innych zakładach pracy, prowadzącymi własną działalność gospodarczą. Z tego właśnie powodu są profesjonalistami i  fachowcami w swoich dziedzinach, którzy są w stanie najlepiej przygotować uczniów do zawodu. Ustalenie takiego pensum umożliwiłoby staranne przygotowanie się i prowadzenie zajęć na najwyższym poziomie, ale też bez uszczerbku dla jakości realizacji innych obowiązków zawodowych. Pozwoliłoby to większej liczbie doskonałych fachowców, których chcemy zatrzymać w  szkołach, ale również kandydatów, których chcemy zachęcić do pracy z młodzieżą, na korzystanie z pełni uprawnień, dzięki możliwości zatrudnienia przez mianowanie, w przypadku którego etat wynosi 15 godzin tygodniowo.

A jak wygląda zainteresowanie konkursami na dyrektorów szkół? Czy trudno jest znaleźć odpowiednich kandydatów?

Zainteresowanie tymi konkursami jest faktycznie niższe niż w latach poprzednich. Odnotowaliśmy takie, w których nie zgłosił się ani jeden kandydat. Ostatecznie jednak we wszystkich szkołach i placówkach oświatowych dla których Gmina Miasto Kraków jest organem prowadzącym udało się obsadzić stanowiska dyrektorskie.

Jak przebiega współpraca Miasta Kraków z organami nadzoru pedagogicznego – kuratorem oświaty?

Współpraca Miasta Krakowa jako organu prowadzącego samorządowe przedszkola, szkoły i placówki z Kuratorium Oświaty jako organem nadzoru pedagogicznego jest realizowana ze starannym uwzględnieniem kompetencji ustawowych.

Kwestie sporne staramy się wyjaśniać w atmosferze zrozumienia i otwarcia na argumenty merytoryczne każdej ze stron.

Kraków pracuje też nad przebudową doradztwa zawodowego. Czy mogłaby Pani zdradzić na czym zmiany mają polegać?

Obecnie widzimy znaczny spadek zainteresowania kształceniem technicznym; zdecydowanie mniej uczniów klas ósmych (30%) wybiera technika, a kilka lat temu takiego wyboru dokonywało blisko 40% gimnazjalistów. Dlatego chcemy wypracować całkowicie nową formułę doradztwa zawodowego. W ubiegłym roku zapoczątkowaliśmy pilotażowy program, za sprawą którego już najmłodsze dzieci – przedszkolaki – poznają różnorodny świat zawodów i możliwości, jakie daje kształcenie w krakowskich szkołach. Doskonałe oceny pilotażu przez jego uczestników spowodowały, że od września ruszyły prace nad programem „Wędrówka po świecie zawodów” – w którym współpracują przedszkola i szkoły zawodowe. Od września również funkcjonuje Specjalistyczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna „Krakowski Ośrodek Kariery”.

Trwają też bardzo intensywne prace zmierzające do powołania Centrum Wsparcia Dziecka. W przyszłym roku rozpoczniemy również pierwszą rekrutację do klas międzynarodowych w VI Liceum Ogólnokształcącym. Do tej pory taką ofertę w Krakowie miały tylko licea niepubliczne.

W rozmowie o oświacie i edukacji nie sposób nie dotknąć tematu finansów. Jak wygląda sytuacja w Krakowie jeżeli chodzi o oświatowy budżet?

Budżet Gminy Miejskiej Kraków na zadania oświatowe to 1/3 budżetu gminy. Każdego roku jest on coraz wyższy. W 2019 roku wydatki bieżące (bez inwestycji) wyniosły 1,7 mld złotych, w roku 2020 wyniosły już 1,8 mld złotych, a przewidywane wykonanie w 2021 roku może wynieść 1,9 mld złotych. Jeżeli chodzi o wysokość budżetu na zadania oświatowe na 2022 rok, to najbliższym czasie zostaną określone limity na poszczególne wydatki.

Obecnie przekazywane środki nie są wystarczające i każdego roku do zadań oświatowych Gmina Miejska Kraków dopłaca ok. 42-43% własnych środków (w tym na zadania objęte subwencją oświatową dopłata wynosi 31-32%).

Brak wystarczających środków, to nie są z pewnością jedyne, ani też najważniejsze problemy polskiej oświaty. Jakie wady tego systemu Pani dostrzega?

Osobiście ubolewam nad brakiem długofalowego planu dla polskiej oświaty, który byłby konsekwentnie realizowany. Planu opracowanego nie z perspektywy bieżącej polityki, czyli zamykanego w interwale czasowym kadencji wyborczej, ale budowanego z pełnym zaangażowaniem i świadomością, że efekty wprowadzanych zmian będą sukcesem naszych następców. Zmiany w kształceniu i przygotowaniu zawodowym nauczycieli, godne wynagrodzenia, starannie opracowane i wdrożone zmiany w programach nauczania. Wyposażenie dzieci i młodzieży w umiejętność współdziałania, współpracy, krytycznego myślenia. Rozwijanie wiedzy ekonomicznej i prawnej, a nade wszystko – nieustanne budowanie szacunku do drugiego człowieka, poczucia wspólnoty i współodpowiedzialności, aby nie zagubić tego najważniejszego pomiędzy wzorami, definicjami i wyuczonymi – czasami bezrefleksyjnie – na pamięć regułkami.

Planu dla oświaty faktycznie brakuje, ale mamy za to kolejną nowelizację prawa oświatowego ochrzczoną vox populi „Lex Czarnek”. Znalazły się w niej propozycje zwiększające wpływ kuratora oświaty na proces wyłaniania dyrektora szkoły. Jak Pani ocenia te zmiany?

Trudno znaleźć dla nich uzasadnienie. Udział w pracach komisji pięciu przedstawicieli organu nadzoru pedagogicznego zaburza dotychczas istniejącą i uzasadnioną zakresem zadań i odpowiedzialności, równowagę odzwierciedloną liczbą głosów, którymi dysponują w komisji konkursowej organ prowadzący i organ nadzoru pedagogicznego. Zmarginalizowany zostanie też głos rodziców, który jest dla samorządów, jako organów prowadzących niezwykle ważny; istotą samorządu jest zaspokajanie potrzeb społeczności lokalnej, odpowiadanie na te oczekiwania.

Co więcej nowelizacja przewiduje, że do oddania pięciu głosów wystarczy obecność jednego przedstawiciela kuratora oświaty

Bardzo trudno wyobrazić sobie przebieg konkursu uwzględniający takie rozwiązanie. Tym bardziej, że nie znajduje ono analogii w funkcjonowaniu ciał kolegialnych, regulowanych przez przepisy oświatowe. To właśnie dotychczasowa obecność członków komisji w postępowaniu konkursowym i ich możliwość zapoznania się ze złożonymi przez kandydatów ofertami – koncepcjami pracy dla konkretnej szkoły na 5 lat, a także rozmowa, w tym zadawane pytania były podstawą oceny kandydatów, ich różnicowania i ostatecznie dokonywania wyboru w głosowaniu.

Kurator ma także zyskać uprawnienie do samodzielnego odwołania dyrektora.

Ta propozycja wydaje się zbędna i niecelowa w związku z uprawnieniami organu sprawującego nadzór pedagogiczny zawartymi w art. 56 Prawa oświatowego, zgodnie z którymi organ nadzoru pedagogicznego może wystąpić do organu prowadzącego z wiążącym wnioskiem o odwołanie dyrektora. Obecne rozwiązania są całkowicie wystarczające, tym bardziej, że nie należy zapominać również o kwestiach związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną każdego nauczyciela, w tym – dyrektora szkoły.

Trzeba mocno podkreślić, że zamierzenie to pozwoliłoby na daleko idącą ingerencję w stosunek pracy, w szczególności dyrektora niebędącego nauczycielem. A w konsekwencji należy postawić pytanie: kto zatem będzie dla dyrektora szkoły pracodawcą?  

Proszę też pamiętać, że wszystkie negatywne skutki odwołania dyrektora w zaproponowanym trybie związane z destabilizacją kierownictwa szkoły, dotyczące konieczności powołania nowej osoby na stanowisko kierującego szkołą, zgodnie z innymi przepisami musi przejąć organ prowadzący, któremu pozostaje na rozwiązanie tego problemu bardzo mało czasu.

Jak Pani ocenia proponowane przez MEiN zmiany zasad kształtowania sieci szkół (czy też likwidacji szkół) i jak mogą one wpłynąć na realizację zadania oświatowego przez Miasto Kraków?

Proponowane zmiany w tym obszarze wprowadzają szereg dodatkowych warunków likwidacji szkoły publicznej, których spełnienie ma być opiniowane przez kuratora oświaty. Wymogi te mają charakter nieostry. Polepszenie warunków nauki, brak pogorszenia warunków dotarcia uczniów do szkoły, zmiany demograficzne lub prognozy dotyczące liczby uczniów, to raczej obszary, w których należy dokonać analiz przy procesach likwidacyjnych/przekształceniowych dotyczących szkół. Brak określenia szczegółowych kryteriów, wg  których kurator oświaty będzie oceniał spełnienie ww. warunków pozostawia bardzo duże możliwości do interpretacji, która potencjalnie może doprowadzić do przeciwstawnych wniosków organu prowadzącego przygotowującego uchwały likwidacyjne i  kuratora opiniującego takie uchwały.

Proszę zwrócić uwagę, że proponowane zapisy nie przewidują także żadnych wyjątków umożliwiających likwidację (przekształcenie, w tym przeniesienie) szkoły, w sytuacji niespełnienia powyższych warunków, nawet w przypadku wystąpienia innej, nagłej potrzeby, np. zagrożenia katastrofą budowlaną wskutek powodzi. Zapisy uniemożliwiają również likwidację szkoły w  przypadku, gdy w nowej szkole uczniowie likwidowanej szkoły będą mieli zapewnione takie same warunki nauki, wychowania i  opieki jak dotychczas.

W związku z powyższym de facto proces likwidacji/przekształcania szkół, a  więc organizowania sieci szkół publicznych na terenie jednostek samorządu terytorialnego może zostać trwale zablokowany nawet w sytuacji, kiedy będzie on bezwzględnie konieczny.

Lex Czarnek ogranicza też swobodę dyrektorów szkół w decydowaniu o nawiązaniu współpracy z organizacjami społecznymi, a tym samym reagowania na bieżące potrzeby uczniów, nie tylko edukacyjne.

Dotychczasowa współpraca i obecność organizacji pozarządowych w szkołach wzbogacały niewątpliwie proces edukacji wpływając tym samym na jej jakość. Tymczasem proponowana zmiana wydłuży i mocno skomplikuje procedurę umożliwiającą działania na terenie szkoły organizacji, o których mowa w art. 86 ust. 1 ustawy – Prawo oświatowe. Wprowadzenie przedmiotowych zapisów spowoduje, że dyrektorzy szkół będą dodatkowo obciążeni nowymi zadaniami, co może zniechęcić ich do nawiązania współpracy z ww. organizacjami. W szczególności może się to okazać problematyczne w sytuacjach o charakterze interwencyjnym, psychoedukacyjnym, dostosowywania funkcjonowania szkoły, klasy czy jakiejś grupy do bieżących, często nagłych potrzeb, wynikających z sytuacji trudnych.

Jutro, 21 września, odbędzie się kolejne posiedzenie Zespołu ds. Statusu Zawodowego Pracowników Oświaty. W zeszłym tygodniu MEiN przekazał zaproszenia do organizacji, związków i instytucji wchodzących w skład Zespołu.  Będzie Pani reprezentowała Unię Metropolii Polskich. Czego możemy się spodziewać?

W zaproszeniu minister Przemysław Czarnek określił cel tego spotkania. To podsumowanie prac grup roboczych, które pracowały przed wakacjami oraz przedstawienie propozycji zmian w zakresie pragmatyki zawodowej nauczycieli. Liczę, że jutro poznamy szczegóły.

 

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor