Aktualności

Podsumowanie 2022 roku w rozmowie z Tadeuszem Truskolaskim

Cofnij

29 marca 2023

Wojna w Ukrainie, kryzys uchodźczy, wysoka inflacja, szalejące ceny energii, spadające dochody własne miast i rosnące wydatki samorządowych budżetów – to wydarzenia, które miały niebagatelny wpływ na funkcjonowanie jednostek samorządu terytorialnego w ubiegłym roku, a których skutki odczuwamy teraz i będziemy odczuwać jeszcze w przyszłości. O tym wszystkim porozmawialiśmy z Tadeuszem Truskolaskim, prezesem Zarządu Unii Metropolii Polskich i prezydentem Białegostoku.

Michał Cyrankiewicz-Gortyński: Jak Pan z samorządowej perspektywy, z perspektywy największych polskich miast podsumuje miniony 2022 r.?

Tadeusz Truskolaski: Mamy za sobą kolejny trudny rok dla samorządów. Trudny podwójnie: na niekorzystne decyzje rządu wpływające na dochody JST, które szczególnie boleśnie dotknęły miasta na prawach powiatu – a do tej grupy zaliczają się wszystkie należące do Unii Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza miasta – nałożyły się skutki rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Ma Pan na myśli kryzys uchodźczy?

Napływ uciekających przed wojną Ukrainek i Ukraińców do naszego kraju, do naszych miast był rzeczywiście dużym wyzwaniem organizacyjnym. Musieliśmy się z nim zmierzyć chociaż nie wchodzi ono w zakres codziennych zadań realizowanych przez jednostki samorządu terytorialnego – opieka nad uchodźcami należy do administracji rządowej. Z drugiej strony nie mogliśmy pozostać obojętni na ludzi, którzy oczekiwali naszej pomocy.  I nie byliśmy.  Przy ogromnym zaangażowaniu mieszkańców naszych miast mogliśmy wspólnie pomóc uciekającym przed wojną. Aż 67 procent mieszkańców miast Unii Metropolii Polskich pomogło uchodźcom z Ukrainy.

Dlatego chciałem jeszcze raz podziękować wszystkim mieszkańcom naszych miast, Polkom i Polakom, za zaangażowanie, empatię, ciężką pracę na rzecz potrzebujących obywateli Ukrainy. Jestem dumny z nas wszystkich, którzy okazywaliśmy i okazujemy obywatelom Ukrainy zrozumienie i solidarność.

Miasta zaangażowały się także w pomoc samorządom w Ukrainie.

Każde z naszych miast ma partnerski samorząd w Ukrainie. Udzielenie im wsparcia to wyraz naszej solidarności z ukraińskimi samorządami. Ta pomoc to przede wszystkim dary przekazane w ramach pomocy humanitarnej – tylko Białystok wysłał do Ukrainy 100 ton darów. Chcę podkreślić, że dzięki naszym kontaktom mogliśmy udzielać takiej pomocy, jakiej najbardziej oczekiwano w zniszczonych działaniami wojennymi miastach: agregaty prądotwórcze (Lublin) i sprzęt do naprawy sieci energetycznych (Poznań), wozy asenizacyjne (Gdańsk), autobusy i karetki pogotowia (Kraków), a nawet wagony metra (Warszawa). To tylko kilka przykładów.

To zaangażowanie polskich samorządów, polskich miast w pomoc Ukrainie zostało dostrzeżone i docenione. Prezydent Wołodymyr Zełenski uhonorował Rzeszów tytułem Miasta–Ratownika. W swoim przemówieniu prezydent Ukrainy wymienił także 18 innych polskich miast szczególnie zasłużonych w niesieniu pomocy swoim partnerom z Ukrainy: Warszawę, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Bydgoszcz, Toruń, Lublin, Katowice, Opole, Szczecin, Gorzów Wielkopolski, Zieloną Górę, Rzeszów, Białystok, Olsztyn i Kielce.

Fala uchodźców, która napłynęła do naszego kraju z Ukrainy, była też dla samorządów lokalnych wyzwaniem organizacyjnym. Trzeba było zapewnić im noclegi, zorganizować edukację, objąć pomocą socjalną.

Jak duże to było wyzwanie najlepiej pokazuje przygotowany przez Unię Metropolii Polskich raport „Miejska gościnność: wielki wzrost, wyzwania i szanse”. Wynika z niego, że w maju 2022 r. Ukraińcy stanowili 8 procent ludności Polski. Szacowana liczba przebywających wówczas w naszym kraju Ukrainek i Ukraińców wynosiła 3,37 mln osób, a w samych 12 największych polskich miastach należących do UMP przebywało aż 1,43 mln Ukrainek i Ukraińców.

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor