Rewizja scenariuszy: dlaczego oficjalna prognoza straciła na aktualności?
Polska, podobnie jak inne państwa europejskie stoi w obliczu głębokich i długookresowych przemian demograficznych, obejmujących przede wszystkim malejącą dzietność i statystycznie dłuższe trwanie życia. To prowadzi do nasilenia zjawiska starzenia się populacji oraz stopniowego jej kurczenia. Te trendy i ich konsekwencje analizowaliśmy szczegółowo w raporcie „Starzejące się miasta. Przemiany demograficzne prognozowane do 2050 r. a wyzwania największych polskich miast”, opartym na oficjalnej prognozie ludności Głównego Urzędu Statystycznego na lata 2023–2060.
Prognoza ta według głównego scenariusza zakładała spadek liczby mieszkańców w skali całego kraju do 2050 r. o 12% z 37,6 do 33,2 mln osób. W największych polskich miast ubytek liczby ludności miał być mniejszy: o 6% z 6,8 mln mieszkańców w 2023 r. do 6,4 mln w 2050 r.
Nowe opracowanie, choć nie zastępuje oficjalnej prognozy, stanowi istotny sygnał ostrzegawczy w kontekście długofalowego funkcjonowania i rozwoju kraju. Eksperymentalne szacunki wskazują na znacznie ostrzejszy przebieg procesów demograficznych - szybszą i głębszą depopulację niż pierwotnie zakładano.
Eksperymentalna symulacja GUS wskazuje na szybszą depopulację
Biorąc pod uwagę fakt, że dzietność w Polsce w ostatnich latach była wyraźnie niższa niż pierwotnie szacowano, natomiast trwanie życia przewyższało wskaźniki założone w oficjalnym scenariuszu, Główny Urząd Statystyczny dokonał korekty parametrów i opracował eksperymentalną symulację liczby ludności Polski do 2060 r. Uwzględnia ona obserwowany obecnie spadek liczby urodzeń mierzony współczynnikiem TFR (Total Fertility Rate) na poziomie 1,1, czyli kobieta w wieku prokreacyjnym rodzi w Polsce obecnie statystycznie tylko jedno dziecko. Aby populacja się nie kurczyła, współczynnik ten powinien wynosić 2,1 (tzw. zastępowalność pokoleń).
Poza niską dzietnością eksperci wzięli pod lupę wydłużające się trwanie życia (na poziomie scenariusza wysokiego oficjalnej prognozy z 2023 r. tj. 86 lat kobiety, 79 lat mężczyźni). W ten sposób powstały trzy alternatywne perspektywy rozwoju demograficznego naszej populacji (dostępne na razie wyłącznie na poziomie całego kraju). Pokazują one warianty, które mają nam uświadomić, co się stanie, jeśli kluczowe trendy utrzymają się lub zaostrzą.
- Wariant: niska dzietność (1,1 TFR), czyli statystycznie na jedną kobietę w wieku prokreacyjnym przypadać będzie jedno dziecko. Scenariusz ten w szczególności pokazuje, jak zmniejszy się ogólna populacja i jak znacząco ubędzie dzieci i młodzieży.
- Wariant: dłuższe trwanie życia (86 lat kobiety, 79 lat mężczyźni), czyli oczekiwana długość życia (tj. statystyczny wiek, do którego dożywają noworodki) rośnie szybciej, niż zakładały to poprzednie prognozy. Scenariusz ten w szczególności pokazuje jak duży i jak szybki będzie wzrost liczby oraz udziału osób w wieku emerytalnym w populacji.
- Wariant: niska dzietność (1,1 TFR) i dłuższe trwanie życia (86 lat kobiety, 79 lat mężczyźni), czyli połączenie dwóch powyższych symulacji – tj. rodzi się bardzo mało dzieci, a jednocześnie ludzie żyją dłużej. Scenariusz w szczególności pokazuje wyzwania dla sektora usług publicznych w sytuacji kurczącej się populacji dzieci i młodzieży oraz osób w wieku aktywności zawodowej przy jednocześnie rekordowej liczbie osób starszych.
Najbardziej pesymistyczny scenariusz (wariant 1: niska dzietność) zakłada, że liczba ludności kraju może się zmniejszyć z 37,6 mln w 2023 r. do 31,5 mln w 2050 r. (-16%). Jest to znacznie gorszy wynik niż ten zawarty w oficjalnej prognozie bazowej, która szacowała zmniejszenie liczby mieszkańców do 33,2 miliona, czyli o 12%.
Dla porównania, bardziej optymistyczny wariant 3 - łączący niską dzietność z podwyższonym trwaniem życia - przewiduje w tym samym okresie kurczenie się populacji kraju do 32,1 miliona (-15%), czyli o 1 milion mniej mieszkańców niż pokazywały szacunki z 2023 r.
Najbardziej korzystny dla utrzymania populacji okazuje się scenariusz 2 symulacji, koncentrujący się wyłącznie na parametrze wydłużonego trwania życia. W tym wariancie, prognozowana liczba ludności osiąga 34,2 miliona w 2050 r., co plasuje go powyżej pierwotnej prognozy z 2023 roku (+9%). Jednak ze względu na pominięcie zmian w poziomie dzietności, scenariusz ten wydaje się najmniej prawdopodobny.






