Aktualności

Pozytywna opinia na kredyt

Cofnij

12 października 2022

Strona samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy dotyczące powierzenia gminom zadania polegającego na dystrybucji węgla oraz drugi, dotyczący wprowadzenia regulowanych cen energii dla JST, małych i średnich przedsiębiorstw oraz innych wymienionych w nim podmiotów. To duży kredyt zaufania dla rządu, ponieważ opinia została wydana zanim rząd ustosunkował się ostatecznie do uwag, jakie samorządy do obydwu projektów zgłosiły.

Zwołane w nadzwyczajnym trybie posiedzenie KWRiST poświęcone projektom: ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku oraz ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe odbyło się 12 października br. Strona samorządowa miała bardzo mało czasu na zapoznanie się z nimi, ponieważ oba projekty zostały jej przekazane poprzedniego dnia, po spotkaniu prezesa Rady Ministrów, Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami Unii Metropolii Polskich oraz Związku Miast Polskich, którego przebieg relacjonowaliśmy tutaj. W konsekwencji spływające do ogólnopolskich organizacji samorządowych od JST z całego kraju uwagi były przekazywane stronie rządowej również po posiedzeniu KWRiST. Spowodowało to również, że strona samorządowa – wyrażając pozytywną opinię na temat obydwu projektów – musiała zaufać, że strona rządowa wnikliwie je rozpatrzy i zgodnie ze złożoną podczas posiedzenia KWRiST deklaracją uwzględni je w możliwie najszerszym zakresie w tekstach obu projektów.

- Postaramy się uwzględnić wszystkie uwagi możliwe, które skierujecie w szczególności te szczegółowe, techniczne, bo rzeczywiście diabeł tkwi w szczegółach – deklarował na posiedzeniu KWRiST premier Mateusz Morawiecki.

- Oczywiście te szczegółowe uwagi przekażemy, będą one dotyczyły różnych kwestii, w tym również związanych z finansowaniem tego zadania, z ustawą o finansach publicznych, w takim wymiarze w jakim JST będą musiały zaangażować środki w dystrybucję węgla – wskazywał Krzysztof Żuk, prezydent Lublina i członek Zarządu Unii Metropolii Polskich.

Przede wszystkim elastyczność

Dystrybucja węgla ma być dla gmin zadaniem zleconym. Ma być też zadaniem fakultatywnym, a nie obligatoryjnym, co oznacza, że realizować je będą tylko te samorządy, które się na to zdecydują. W ocenie samorządowców decyzję o wejściu w jego realizację ułatwić może maksymalne uelastycznienie przepisów w tym zakresie.

- Jeżeli rząd chce zaangażować JST w dystrybucję węgla to OK, ale uwzględnijmy to, że istnieją wyspecjalizowane podmioty, które zorganizowane składy węgla już mają, mają całą infrastrukturę i układ komunikacyjny. Mogą ten węgiel sprzedawać, a samorządy niech zrobią to, co mogą – mówił prezydent Żuk dodając, że w przypadku samorządów organizacja tej dystrybucji oznacza konieczność wydzierżawienia terenu, jego uzbrojenie oraz zarejestrowania działalności akcyzowej. – To wszystko będzie trwało tygodnie, stąd ten nasz apel o uwzględnienie tych innych możliwości – dodawał prezydent Żuk.

- To jest temat bardzo trudny logistycznie – podkreślał Stanisław Jastrzębski, wójt Gminy Długosiodło i wiceprzewodniczący Zarządu Związku Gmin Wiejskich RP. – Dlatego chcielibyśmy wykorzystać przy jego realizacji funkcjonujące na terenach naszych gmin miejsca sprzedaży węgla? Gminy powinny mieć możliwość wykorzystania ich doświadczenia infrastruktury i logistyki. Oni to zrobią najsprawniej i najszybciej. Postulat by samorządy mogły powierzać to zadanie wyspecjalizowanym firmom, które mają sprzęt, infrastrukturę, są przygotowane – przekonywał wójt Gminy Długosiodło.

Cena węgla ma znaczenie

– Dzisiaj kupujemy węgiel po 300 – 350 dolarów za tonę (około 1700 zł). Sprowadzenie tego węgla do Polski, sortowanie, przesianie i transport do wnętrza naszego kraju powoduje, że ta cena węgla importowanego wzrasta do 2400 zł – 2600 zł za tonę nie licząc marży przedsiębiorców – mówił premier Morawiecki dodając, że rząd chce, aby węgiel w dystrybucji gminnej kosztował mieszkańca do 2000 zł za tonę. Chcemy to zrobić refundując importerom 1000 zł za tonę węgla, aby samorządy mogły go kupić za około 1500 zł. Te dodatkowe 500 zł powinno z naddatkiem wystarczyć na koszty JST.

Strona samorządowa zgłosiła natomiast postulat aby rząd zwolnił węgiel z podatków: akcyzowego i VAT. – Wówczas ta cena mogłaby być jeszcze niższa dla naszych mieszkańców – przekonywał Jacek Karnowski, prezydent Sopotu i członek Zarządu Związku Miast Polskich.

Prąd: cena wysoka, oszczędności wyśrubowane

Wątek ceny pojawił się także w dyskusji nad projektem ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku. Przedstawiciele strony samorządowej podkreślali, że zaproponowana w niej cena dla JST (785 zł za MWh) jest za wysoka, zwłaszcza jeżeli ma być to cena netto (bez VAT).

- Zaproponowana w projekcie cena energii dla JST jest nadal bardzo wysoka, dlatego chciałem zapytać co będzie z podatkiem VAT w 2023 r.? – pytał Jacek Karnowski wyjaśniając, że do końca 2022 r. samorządy kupują energię z obniżoną stawką podatku od towarów i usług. – Jeżeli od przyszłego roku przyjdzie nam płacić jeszcze podatek VAT, to ta cena dla nas robi się jeszcze wyższa, zwłaszcza, że nie za bardzo mamy gdzie ten VAT odliczyć – wyjaśniał prezydent Sopotu wskazując, że w projekcie, wśród podmiotów „wrażliwych” nie ma np. basenów czy obiektów sportowych. – Jeżeli będą one musiały płacić za prąd po cenach komercyjnych, to po prostu padną – wskazywał prezydent Karnowski.

Z kolei prezydent Lublina zwrócił uwagę na zapisane w ustawie poziomy oszczędności energii elektrycznej, które samorządy będą musiały osiągnąć, aby korzystać z preferencyjnych stawek zakupu energii. – Osiągnięcie oszczędności na poziomie 20% będzie w wielu przypadkach dla samorządów nie osiągalne – mówił Krzysztof Żuk podając przykład miejskiej komunikacji publicznej. – Myśmy w miastach tą komunikację bardzo mocno zelektryfikowali, zresztą zgodnie z polityką dążenia do zero emisyjności. Chyba nie chodzi nam o to, abyśmy teraz zamiast trolejbusów czy elektrycznych autobusów wysyłali na ulice diesele aby zaoszczędzić na prądzie. Tu jest [potrzebny zapis uwzględniający zero emisyjność – podkreślał prezydent Żuk.

- Biorąc pod uwagę bazę dla wyliczania tych oszczędności (zużycia energii elektrycznej tego odbiorcy w okresie od dnia 1 grudnia 2020 r. do dnia 31 grudnia 2021 r.) gminom będzie bardzo trudno te poziomy uzyskać, zwłaszcza, że już bardzo wiele w tym kierunku zostało zrobione – dodawał Eugeniusz Gołembiewski, burmistrz Miasta Kowal i wiceprezes Unii Miasteczek Polskich. – Jedyne co możemy zrobić, to wyłączyć oświetlenie, co zresztą i tak już w wielu gminach się dzieje – przekonywał burmistrz Gołembiewski.

Z kolei Grzegorz Kubalski, zastępca dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich zwrócił uwagę, że strona samorządowa otrzymała projekty ustaw bez uzasadnienia i oceny skutków regulacji dlatego nie miała możliwość zweryfikowania sposobu wyliczenia ustalonej w projekcie stawki ceny energii dla JST. Dyrektor Kubalski zwrócił także uwagę, że w przypadku wielu zadań realizowanych przez samorządy zbyt wysoka stawka za energie elektryczną, jak i zbyt wyśrubowane poziomy oszczędności będą się przekładały na jakość i dostępność usług świadczonych mieszkańcom. – A realizujemy takie, w których oszczędności praktycznie nie są możliwe. - Nie możemy wyłączyć oświetlenia Sali operacyjnej, czy prądu zasilającego respiratory. To samo w domach pomocy społecznej gdzie mamy obowiązek zapewnienia komfortu co ogranicza możliwości oszczędzania może dla niektórych podmiotów odstąpić od limitu – postulował dyrektor Kubalski.

W odpowiedzi na te uwagi premier Morawiecki przekonywał, że cena dla JST (785 zł za MWh) jest jedną z najniższych w Europie i bardzo dobrze skalkulowaną uwzględniającą tylko minimalną marżę oraz niewielkie środki na inwestycje odtworzeniowe. – Prawie połowa tej kwoty to opłaty za prawa do emisji CO2 – wskazywał prezes Rady Ministrów. Natomiast odnośnie postulatu przedłużenia obowiązywania zwolnienia energii z VAT na 2023 r. wskazał, że sprawa nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta. - Popatrzymy na kwestie VAT, może będziemy mogli ruszyć tą podstawową stawkę, ale to bardzo duży koszt dla państwowego budżetu – mówił Mateusz Morawiecki.

 

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor