Ogólne

Prace nad Lex Czarnek wstrzymane


14 grudnia 2021

Ramię w ramię, przedstawiciele władz samorządowych, środowisk oświatowych, rodzicielskich i uczniowskich oraz organizacji społecznych zjednoczonych w kampanii „Wolna szkoła” protestują przeciw szkodliwym zmianom w edukacji znanym jako lex Czarnek. Dzisiaj w Sejmie miały odbyć się prace nad ustawą o nowelizacji prawa oświatowego, ale zostały one zawieszone.

14 grudnia o godz. 8 rozpoczęło się połączone posiedzenia sejmowych komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Obrony Narodowej, na którym miał być procedowany projekt tzw. Lex Czarnek. Warto zaznaczyć, że w tym samym czasie w Sejmie zebrała się liczna grupa samorządowców oraz przedstawicieli stowarzyszeń rodziców i pracowników oświaty oraz organizacji uczniowskich. Poseł Czesław Mroczek (KO) zwrócił uwagę, że przed posiedzeniem połączonych komisji nie odbyły się posiedzenia prezydiów komisji edukacji i obrony narodowej. W związku z tym złożył wniosek o zawieszenie prac komisji. Za przyjęciem tego wniosku było 31 posłów, 25 było przeciw, 4 wstrzymało się. Wniosek został przyjęty. Po początkowym odroczeniu posiedzenia połączonych komisji do godz. 10.30 ostatecznie posiedzenie odroczono na nieokreślony czas. Tym samym projekt został wykreślony z wtorkowego porządku obrad Sejmu.

- Ustawa Lex Czarnek nie będzie miała dzisiaj drugiego czytania w Sejmie. Protest klubów opozycyjnych spowodował, że pani marszałek wykreśliła ten punkt z porządku i prawdopodobnie wrócimy do niego w styczniu - powiedziała po tych wydarzeniach posłanka KO Krystyna Szumilas. 

- Mobilizacja, presja, zaangażowanie rodziców, nauczycieli, samorządów, samych uczniów, ekspertów i w zasadzie wszystkich środowisk oświatowych ma sens i przynosi efekty. Po pierwsze wygrane głosowanie podczas dzisiejszej komisji, po drugie odroczenie drugiego czytania tak, żeby jeszcze przez kolejne tygodnie widmo tej złej, groźnej ustawy było odroczone - mówiła posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Także we wtorek, 14 grudnia, o godzinie 11 na konferencję prasową zaprosili samorządowcy, organizacje obywatelskie zrzeszające rodziców i uczniów, związki zawodowe. – Jest ogromna mobilizacja organizacji obywatelskich i korporacji samorządowych. Jesteśmy wszyscy razem i w dalszym ciągu podejmujemy działania, aby zatrzymać ten szkodliwy dla polskiej szkoły projekt – powiedziała podczas konferencji Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy.

Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu, przypomniała, że kilka dni temu wszystkie ogólnopolskie korporacje samorządowe, a także organizacje społeczne, związki i stowarzyszenia oświatowe, rodzicielskie i uczniowskie przyjęły wspólny Apel o odrzucenie projektów zmian uderzających w polską szkołę. Trafił on bezpośrednio do wszystkich posłów, nie tylko na skrzynki mailowe klubów parlamentarnych.

Projekt nowelizacji przygotowany przez Ministerstwo edukacji i Nauki (MEiN) zakłada, że kontrolę nad szkołami przejmą kuratoria oświaty. To one będą miały decydujący wpływ na wybór i odwołanie dyrektorów placówek, ofertę zajęć edukacyjnych, a nawet likwidację szkół.

- Planowane zmiany naruszają prawa rodziców, dzieci i młodzieży, pogłębiają nierówności, wprowadzają do szkoły atmosferę strachu, przyzwolenie na nietolerancję i przemoc, zabijają kreatywność i krytyczne myślenie, paraliżują pracę nauczycieli nauczycielek – mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

- W konsekwencji planowanych przez rząd zmian z zawodu odejdą najlepsi dyrektorzy i nauczyciele. W szkole rządzić będą  rutyna, strach, oportunizm, konformizm i nuda – dodaje Iga Kazimierczyk, jedna z inicjatorek kampanii i dodaje: - Ustawa Lex Czarnek nie zrobi krzywdy nam, organizacjom, politykom. Ucierpią na niej uczniowie. To można zatrzymać i po to jesteśmy tu razem: organizacje społeczne, samorządy, nauczyciele, rodzice, uczniowie.

- Marzymy o szkole, w której czujemy się bezpiecznie, czujemy się wspierani. Szkoła ministra Czarnka to szkoła strachu. Strach, ograniczenia, indoktrynacja nigdy nie sprawią, że będziemy chcieli się w niej uczyć. Nikt nie ma prawa cenzurować naszych poglądów i opinii, tylko dlatego, że są nie przychylne władzy. Nie – dla szkoły strachu – mówi Jakub Miecznikowski, licealista z Sopotu biorący udział w proteście pod Sejmem.

Posłowie opozycji zapowiadają, że będą teraz domagać się zorganizowania w Sejmie wysłuchania publicznego i pojawienia się na nim ministra Czarnka oraz przedstawicieli MEiN. Na zorganizowanym w ub. tygodniu wysłuchaniu obywatelskim na temat projektu, mimo udziału ponad 150 osób, w tym ekspertów oświatowych, przedstawicieli stowarzyszeń rodziców oraz samorządowców, nie było nikogo z resortu edukacji.

Projekt tzw. Lex Czarnek to w ocenie samorządów, ekspertów i rodziców zamach na wolną, samorządną, otwartą i nowoczesną szkołę. Projektowane zmiany, w zgodnej opinii organizacji samorządowych reprezentujących organy prowadzące szkoły, nauczycielskich związków zawodowych, kadry kierowniczej oświaty, władz samorządowych i organizacji społecznych prowadzących działania na rzecz edukacji, uderzają w polskie szkoły. Bezprawnie rozszerzają kompetencje nadzorcze kuratorów oświaty, co jest niezgodne z art. 171 Konstytucji RP. Naruszają prawa rodziców, dzieci i młodzieży, pogłębiają nierówności, utrudniają pracę nauczycieli i nauczycielek, a w konsekwencji obniżają jakość polskiej edukacji.

Więcej o kampanii: www.wolnaszkola.org