Ogólne

Prezydenci z pozytywną oceną za pracę w 2020 r.


05 lipiec 2021

Deficyt, malejąca nadwyżka operacyjna, ekstraordynaryjne wydatki spowodowane pandemią, spadek dochodów podatkowych PIT (tu odpowiedzialność spada na rząd) to najważniejsze problemy, z jakimi musieli się zmierzyć Prezydenci 12 największych polskich miast w 2020 r. Jak wynika z zaprezentowanych raportów i dokumentów finansowych pandemia COVID-19 najboleśniej odczuł miejski transport publiczny.

Najwcześniej, bo 15 czerwca br. absolutorium i wotum zaufania otrzymał Jacek Jaśkowiak, Prezydent Poznania. Natomiast Prezydent Rzeszowa jeszcze oczekuje na rozliczenie z wykonania budżetu w 2020 r. i ocenę pracy. Sesja absolutoryjna została bowiem zaplanowana dopiero na 6 lipca. Ale w Rzeszowie, w tym roku mamy sytuację szczególną, związaną z rezygnacją Tadeusza Ferenca i przedterminowymi wyborami, które 13 czerwca br. wygrał Konrad Fijołek. (patrz TABELA).

TABELA

UCHWAŁY W SPRAWIE WOTUM ZAUFANIA I ABSOLUTORIUM

Lp.

Miasto

Prezydent

Absolutorium (tak/nie) data uchwały

Wotum Zaufania (tak/nie) data uchwały

1.

Białystok

Tadeusz Truskolaski

Tak

21 czerwca 2021 r.

Tak

21 czerwca 2021 r.

2.

Bydgoszcz

Rafał Bruski

30 czerwca 2021 r.

30 czerwca 2021 r.

3.

Gdańsk

Aleksandra Dulkiewicz

Tak

24 czerwca 2021 r.

Tak

24 czerwca 2021 r.

4.

Katowice

Marcin Krupa

Tak

24 czerwca 2021 r.

Tak

24 czerwca 2021 r.

5.

Kraków

Jacek Majchrowski

30 czerwca 2021 r.

30 czerwca 2021 r.

6.

Lublin

Krzysztof Żuk

Tak

24 czerwca 2021 r.

Tak

24 czerwca 2021 r.

7.

Łódź

Hanna Zdanowska

Tak

23 czerwca 2021 r.

Tak

23 czerwca 2021 r.

8.

Poznań

Jacek Jaśkowiak

Tak

15 czerwca 2021 r.

Tak

15 czerwca 2021 r.

9.

Rzeszów

Tadeusz Ferenc*

Sesja zaplanowana na:

6 lipca 2021 r.

Sesja zaplanowana na:

6 lipca 2021 r.

10.

Szczecin

Piotr Krzystek

Tak

29 czerwca 2021 r.

Tak

29 czerwiec 2021 r.

11.

Warszawa

Rafał Trzaskowski

Tak

24 czerwca 2021 r.

Tak

24 czerwca 2021 r.

12.

Wrocław

Jacek Sutryk

Tak

17 czerwca 2021 r.

Tak

17 czerwca 2021 r.

*Tadeusz Ferenc ustąpił ze stanowiska prezydenta Miasta Rzeszowa do 10 lutego 2021 r., niemniej jednak to jego praca w 2020 r. powinna podlegać ocenie radnych.

Rok pod znakiem pandemii

Sesja absolutoryjna jest też okazją do przedstawienia przez prezydentów miast (burmistrzów i wójtów gmin) „Raportu o stanie gminy (miasta)”. Organy wykonawcze jednostek samorządu terytorialnego miały obowiązek zaprezentować mieszkańcom i radnym taki dokument po raz pierwszy w 2019 r. „Raport …” jest też przedmiotem debaty, w której uczestniczyć mogą nie tylko radni, ale i mieszkańcy.

W tegorocznych raportach Prezydenci Miast Unii Metropolii Polskich zwracali przede wszystkim uwagę na wpływ, jaki pandemia COVID-19 miała na miasta i mieszkańców. Na nowe problemy i wyzwania, jakie w związku z koronawirusem się pojawiły. Prezydenci mówili też o działaniach podjętych przez władze lokalne aby pomóc najbardziej dotkniętym permanentnym lockdownem przedsiębiorcom.

– Rok 2020 zdecydowanie zdominowała sytuacja związana z pandemią koronawirusa. W nowej rzeczywistości musieli odnaleźć się wszyscy, zarówno mieszkańcy polskich miast, przedsiębiorcy, organizacje pozarządowe i inne podmioty świadczące różnego rodzaju usługi. Miasto z kolei miało do wypełnienia szczególną rolę – z jednej strony zapewniając ciągłość usług publicznych, z drugiej strony troszcząc się o bezpieczeństwo mieszkańców w trudnej sytuacji epidemicznej. Niezależnie od skali trudności, jakie przyniósł 2020 rok, jako miasto wyszliśmy z niego obronną ręką. Było to możliwe dzięki niezwykłemu zaangażowaniu wszystkich, odpowiedzialności i solidarności we wsparciu najbardziej potrzebujących. Dziękuję Radnym Rady Miasta za udzielenie mi absolutorium, przyjęcie raportu o stanie miasta za rok 2020 oraz głosowanie za wotum zaufania. Dziękuję moim najbliższym współpracownikom za miniony rok wspólnej ciężkiej pracy. Kolejne wyzwania przed nami – mówił Krzysztof Żuk, Prezydenta Miasta Lublin.

Podatników PIT przybywa, a wpływy maleją

W swoim wystąpieniu podczas sesji absolutoryjnej także Rafał Trzaskowski, Prezydent m.st. Warszawy skupił się przede wszystkim na wpływie pandemii COVID-19 na miejskie finanse. Prezydent Stolicy wskazał, że na koniec roku 2020 dochody miasta wyniosły 18 mld 557 mln, a wydatki 20 mld 226 mln. - W wyniku epidemicznych ograniczeń zmniejszyły się m.in. wpływy miasta ze sprzedaży biletów Warszawskiego Transportu Publicznego (o 36,4%), opłat parkingowych (39,3%), podatku od czynności cywilnoprawnych (4,6%) oraz udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych PIT (4,8%). Na same działania związane z przeciwdziałaniem i usuwaniem skutków pandemii Warszawa przeznaczyła 144,9 mln zł – mówił Rafał Trzaskowski.

Stolica podjęła liczne działania na rzecz ochrony przedsiębiorców dotkniętych ograniczeniami działalności obniżając m.in. stawki za dzierżawę i wynajem miejskich nieruchomości. To przełożyło się na wpływy w budżecie: dochody z najmu nieruchomości były niższe o blisko 25%, z najmu lokali użytkowych o ponad 25%, a z dzierżawy gruntów o ponad 14% w stosunku do wielkości planowanych przed pandemią.

Prezydent Warszawy zwrócił także uwagę, że 2020 r. był rekordowym, jeżeli chodzi o liczbę osób, które w Stolicy rozliczyły swój PIT. - W 2020 r. w Warszawie podatki za rok 2019 zapłaciło 1 mln 430 tys. osób, tj. o 51 tys. więcej niż w poprzednim okresie rozliczeniowym. To największy roczny przyrost nowych podatników – mówił Rafał Trzaskowski.

Ten wzrost podatników nie przełożył się jednak na wzrost dochodów miasta. - Mimo ich większej liczby, do budżetu miasta wpłynęło mniej pieniędzy. Łącznie było to 6,1 mld zł, czyli o 168 mln zł mniej niż rok wcześniej. Jest to m.in. wynik decyzji rządu, który systematycznie ograniczał wpływy samorządów, w tym Warszawy. Zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych PIT zmniejszyły roczne dochody miasta o 684 mln z – podsumował Rafał Trzaskowski.

Malejące wpływy, rosnące wydatki

Wprowadzone przez rząd zmian w podatku dochodowym od osób fizycznych (obniżka podatku do 17% oraz zwolnienia z PIT osób do 26. roku życia) oraz pandemia COVID-19 odbiła się także negatywnie na finansach Wrocławia. Mówił o tym Prezydent Jacek Sutryk, podczas sesji absolutoryjnej 17 czerwca br.

Przez trwającą epidemię, miasto zakończyło rok z 156-milionowym ubytkiem w planowanych dochodach. To przede wszystkim niższe wpływy ze sprzedaży mienia (o 66 mln zł), sprzedaży biletów MPK (o ponad 60 mln zł), we wpływach z podatku od nieruchomości czy z podatku PIT. Wrocław zakończył rok z wpływami w wysokości 5,18 mld zł i wydatkami rzędu 5,43 mld zł.  Zanotowano także nadwyżkę operacyjną (dodatnia różnica między dochodami bieżącymi, a wydatkami bieżącymi) w wysokości 133 mln zł.

– W czasie epidemii pojawiły się również nieoczekiwane wydatki o łącznej wysokości 100 milionów złotych. To pomoc dla szpitali na zakup sprzętu czy karetek, wsparcie miejskich służb czy prowadzenie szkół w rygorach sanitarnych – mówił Jacek Sutryk. – Wprowadziliśmy również jeden z pierwszych programów pomocowych dla lokalnych przedsiębiorców, zwalniając ich z czynszu i podatku od nieruchomości. To łączna pomoc wysokości ponad 20 milionów złotych. Tę pomoc kontynuujemy również w bieżącym roku.

Oprócz pandemii, miasto zanotowało straty w dochodach z PIT w efekcie obniżenia podatku do 17% oraz zwolnienia z PIT osób do 26. roku życia. To ok. 150 mln zł ubytku w miejskich dochodach.

Szczecin z rekordowymi wydatkami majątkowymi

Absolutorium i wotum zaufania otrzymał Piotr Krzystek, Prezydent Szczecina. 29 czerwca, prezentując mieszkańcom i radnym Raport o stanie miasta, podkreślał, że mimo pandemii udało się zrealizować inwestycje na rekordowym poziomie.

- Budżet w 2020 roku był absolutnie rekordowym w historii Szczecina zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków - podkreślał Piotr Krzystek.

Dochody budżetu Miasta w 2020 roku wyniosły 3 063,9 mln zł i w porównaniu do roku poprzedniego wzrosły o 425,0 mln zł, co dało realizację planu na poziomie powyżej 105%. Dochody bieżące stanowiły 86,5% w dochodach ogółem, a dochody majątkowe 13,5%. Z kolei wydatki budżetu miasta w 2020 roku wyniosły 3 333,6 mln zł (realizacja planu w 91,5%) i w porównaniu do roku poprzedniego wzrosły o 412,4 mln zł.

- Biorąc pod uwagę pandemię, wynik jest bardzo dobry. Udało nam się szybko podjąć działania związane z restrukturyzacją naszych finansów. Gdy tylko pojawiły się pierwsze symptomy zamykania gospodarki, dobrze na nie reagowaliśmy – dodawał Prezydent Krzystek.

Komunikacja miejska największą ofiarą pandemii

Koronawirus odbił się także na realizacji budżetu Miasta Krakowa. O ile w latach poprzednich wykonanie dochodów realizowano na poziomie 99% planu, o tyle w 2020 r. plan ten udało się zrealizować w 96,4%.

- Spowolnienie gospodarcze będące efektem wprowadzonych restrykcji epidemicznych odbiło się negatywnie na dochodach miasta, obniżając m.in. wpływy z PIT i CIT, stanowiące niemal jedną trzecią wszystkich pozyskiwanych przez miasto środków – mówił Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Największe tąpnięcie w realizacji tej kategorii dochodów nastąpiło w kwietniu 2020 r., w następnych miesiącach sytuacja zaczęła się powoli stabilizować, a dysproporcje między wysokością wpływów z PIT i CIT w stosunku do roku poprzedniego były coraz mniejsze. Ostatecznie kwota niewykonania planu z podatku PIT wyniosła 52,6 mln zł. Udział w podatku CIT był również niższy – w tym przypadku ubytek wyniósł 20,1 mln zł, ale na koniec roku nie było to widoczne, ponieważ już wcześniej plan dochodów z tego tytułu został obniżony.

- Pandemia dała się we znaki także, jeśli chodzi o wykonanie dochodów własnych miasta – czyli tych, na których pozyskiwanie samorząd ma większy lub mniejszy, ale bezpośredni wpływ, a które w przypadku Krakowa stanowią około 30 proc. wszystkich dochodów – wskazywał Prezydent Krakowa.

Niższe wykonanie tej kategorii dochodów wynikało w dużej mierze z wdrożonego już w kwietniu 2020 r. programu pomocowego dla przedsiębiorców („Pauza”), w ramach którego firmy dotknięte skutkami pandemii mogły skorzystać z szeregu ulg, m.in. w zapłacie podatków i opłat lokalnych (podatku od nieruchomości, podatku od środków transportowych), a także czynszów za najem lub dzierżawę nieruchomości należących do miasta. Same ulgi w podatku od nieruchomości, w postaci odroczenia terminu płatności lub rozłożenia płatności na raty, uszczupliły budżet miasta o prawie 11,5 mln zł. Mniejsze o 21,3 mln zł okazały się wpływy z tytułu najmu i dzierżawy majątku.

- Największy jednak spadek dochodów odnotowano we wpływach ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej – okazały się one o 113 mln zł mniejsze w stosunku do pierwotnego planu. Przyczynami były oczywiście wprowadzone ograniczenia w przemieszczaniu się i znaczny spadek liczby pasażerów transportu publicznego – mówił Jacek Majchrowski.

200 mln mniej nadwyżki operacyjnej

- Biorąc pod uwagę ekstraordynaryjne okoliczności w jakich się znaleźliśmy sytuacja finansowa miasta jest dobra, wskaźniki są na stabilnym poziomie i z nadzieją patrzymy w przyszłość - mówiła podczas sesji absolutoryjnej Hanna Zdanowska, Prezydent Łodzi. - Nadal jesteśmy liderem rewitalizacji w Polsce, inwestujemy w transport, rozwój ekologicznej komunikacji, w zielone projekty, które poprawiają jakość i komfort życia w Łodzi - dodała.

W 2020 r. dochody Łodzi wyniosły 4 mld 925 mln zł i zostały wykonane w ponad 96 proc. Są wyższe od dochodów za 2019 r. o blisko 10 proc, czyli ponad 400 mln zł. i jednocześnie najwyższe w historii miasta. Natomiast wydatki wyniosły 5 mld 150 mln zł. i zostały wykonane na poziomie 92,6 proc. Deficyt budżetowy za 2020 r. wyniósł 225,1 mln zł i był niższy o 47 proc. niż pierwotnie zakładano.

- Nadwyżka operacyjna wyniosła tylko 139,2 mln zł, mimo, iż planowano ją na poziomie 320 mln zł. To najniższy wynik od 2012 r., a poziom nadwyżki jest o tyle istotny, że ma kluczowy wpływ na kredytowanie – mówiła Hanna Zdanowska, dodając, że miastu udało się jednak utrzymać stabilny rating BBB+.

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor