Społeczne

Publiczne usługi na granicy wydolności. Barometr Zawodów 2026 dla miast UMP

Cofnij

Publiczne usługi na granicy wydolności. Barometr Zawodów 2026 dla miast UMP

25 lutego 2026

Ponownie przyjrzeliśmy się wynikom Barometru Zawodów dla 12 miast UMP. To ogólnopolskie badanie realizowane na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, koordynowane merytorycznie przez Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie. Autorzy badania – na podstawie danych z II półrocza 2024 r. oraz I półrocza 2025 r. na temat dostępnych ofert pracy, liczby i kwalifikacji zarejestrowanych osób bezrobotnych czy oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcom – prognozują jak w 2026 r. będzie wyglądać rynek pracy w kontekście relacji pomiędzy dostępnymi pracownikami a potrzebami pracodawców.

W analizie wskazujemy w jakich zawodach będzie brakować pracowników w 2026 r. w Polsce i 12 największych miastach, w których sektorach rynek pracy powinien być stabilny oraz w jakich branżach znalezienie zatrudnienia może być trudniejsze. 

2026 r. to kolejny rok, w którym znaczne niedobory pracowników w oświacie, służbie zdrowia, służbach mundurowych czy transporcie publicznym i towarowym są największym wzywaniem w skali całego kraju. 

Według prognoz w 2026 r. w ponad 85% powiatów będzie brakować lekarzy i kierowców samochodów ciężarowych. Około 80% powiatów będzie borykać się z niedoborem psychologów, pielęgniarek i położnych. W około 60%-70% powiatów można się spodziewać trudności z pozyskaniem pracowników w służbach mundurowych czy kierowców autobusów. Z kolei w edukacji w zależności od poziomu nauczania i typu placówki nauczycieli będzie brakować w 50%-70% powiatów.

W kontekście stabilności rynku budowlanego oraz przemysłu niepokojące są utrzymujące się braki kadrowe. W 2026 r. w skali całego kraju wykwalifikowanych pracowników budowalnych i przemysłowych (m.in. spawaczy, elektryków czy monterów instalacji budowalnych) zabraknie w połowie lub ⅔ powiatów. 

Prognozy sytuacji pracowników i pracodawców w 2026 r. w miastach UMP wskazują na niewielką stabilizację rynku pracy w porównaniu do roku poprzedniego. W sektorze prywatnym w części zawodów (np. sektorze IT czy handlu), w których jeszcze niedawno brakowało pracowników, sytuacja ustabilizowała się. Natomiast w dużych miastach stale brakuje pracowników w sektorach budowalnym i przemysłowym, a luka dotycząca specjalistów posiadających odpowiednie uprawnienia i certyfikaty pogłębia się. Z punktu widzenia pracowników rynek pracy stał się bardziej wymagający, a spadek liczby ofert o blisko 20% w porównaniu do roku poprzedniego oraz presja automatyzacji w zawodach biurowych i kreatywnych ograniczają swobodę wyboru.

Jednak największe wyzwania stoją przed sektorem publicznym – zarządzający miastami muszą mierzyć się ze strukturalnymi brakami kadrowymi w usługach publicznych. Aby zapobiec degradacji usług decydujących o jakości życia w mieście, kluczowe staje się systemowe poprawienie atrakcyjności tego typu zawodów – zarówno poprzez działania podejmowane w skali pojedynczych ośrodków, jak i wprowadzanie ogólnopolskich rozwiązań. 

Stopa bezrobocia, oferty pracy oraz zatrudnianie cudzoziemców

„Barometr zawodów” analizuje oferty pracy publikowane zarówno przez Powiatowe Urzędy Pracy i Ochotnicze Hufce Pracy, jak i te ogłoszone w Internecie. Chociaż urząd pracy to podstawowe miejsce, w którym osoby bezrobotne mogą szukać zatrudnienia, pracodawcy często pomijają je poszukując kandydatów do pracy (szczególnie w przypadku zawodów wymagających wyższych kwalifikacji), stąd analiza ofert pracy dostępnych w Internecie staje się coraz bardziej istotna. 

Analizowane dane obejmują I półrocze 2025 r. dla liczby zarejestrowanych bezrobotnych oraz I półrocze 2025 r. i II półrocze 2024 r. dla ofert pracy opublikowanych w Internecie, w Centralnej Bazy Ofert Pracy oraz oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcom. 

W pierwszym półroczu 2025 r. w Powiatowych Urzędach Pracy (według danych z Centralnego Systemu Analityczno-Raportowego CeSAR) w miastach UMP zarejestrowanych było 84,2 tys. bezrobotnych (12% wszystkich w Polsce). W tym samym czasie według danych GUS na koniec czerwca 2025 r. poziom bezrobocia rejestrowanego w miastach UMP wynosił średnio 3%, zaś w całej Polsce 5,1%, co oznacza niewielki wzrost w porównaniu do czerwca 2024 r. – średnio o 0,2%.  W poszczególnych miastach stopa bezrobocia wyniosła od 1,2% w Katowicach i w Poznaniu do 5% w Łodzi i 5,3% Białymstoku. 

Jednocześnie w analizowanym okresie w Centralnej Bazie Ofert Pracy opublikowano prawie 175 tys. ofert pracy w miastach UMP (19% wszystkich ofert w Polsce), czyli o 19% mniej niż w ubiegłym roku.  Oznacza to, że na jedną zarejestrowaną osobę bezrobotną, w miastach UMP przypadały 2 oferty pracy - czyli o 1 mniej niż rok wcześniej - od 1 oferty w Białymstoku, Lublinie i Rzeszowie do 3 ofert w Gdańsku, Katowicach, Krakowie i Szczecinie. Zatem kandydaci poszukujący zatrudnienia obecnie są w trudniejszej sytuacji i nie mają już możliwości przebierania w tak wielu ofertach pracy co rok wcześniej.

Z kolei dane dotyczące zatrudniania cudzoziemców wskazują, że pracodawcy w miastach UMP rzadziej niż przed rokiem zatrudniają obcokrajowców. W analizowanym okresie w 12 miastach UMP pracodawcy złożyli około 130 tys. oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcowi, co oznacza spadek o 18% w stosunku do roku poprzedniego. W poszczególnych miastach liczba zatrudnionych cudzoziemców wyniosła od 1,4 tys. w Rzeszowie przez 14,4 tys. we Wrocławiu i 16,1 tys. w Gdańsku do 43,2 tys. w Warszawie. 

Z analizy ofert w Centralnej Bazie Ofert Pracy wynika, że pracodawcy w miastach UMP najczęściej poszukują pracowników w takich profesjach jak:

  • Pracownicy fizyczni w produkcji i pracach prostych
  • Personel sprzątający
  • Pracownicy administracyjni i biurowi
  • Robotnicy budowlani
  • Sprzedawcy i kasjerzy
  • Magazynierzy
  • Kierowcy samochodów osobowych
  • Pracownicy służb mundurowych
  • Monterzy elektroniki
  • Kierowcy autobusów 

W porównaniu do 2025 r. nie odnotowano istotnych zmian na liście zawodów, w których poszukuje się największej liczby pracowników za pośrednictwem CBOP.  Urzędowe oferty pracy najczęściej dotyczą zawodów niewymagających wysokich kwalifikacji lub takich, w których pracodawcą jest sektor publiczny.

Sytuacja poszukujących zatrudnienia wygląda trochę lepiej, gdy spojrzymy na dane dotyczące ofert pracy w Internecie.  W analizowanym okresie w miastach UMP za pośrednictwem Internetu ogłoszono ponad 432 tys. ofert pracy (44% wszystkich w Polsce), zaś na 1 zarejestrowanego bezrobotnego przypadało od 2 ofert w Łodzi do aż 14 w Katowicach i Poznaniu – średnio w miastach UMP było to 5 ofert pracy. 

Pracodawcy w miastach UMP za pośrednictwem Internetu najczęściej poszukują kandydatów do pracy w takich zawodach jak: 

  • Kadra kierownicza, menadżerowie
  • Specjaliści ds. PR, reklamy, marketingu
  • Sprzedawcy i kasjerzy
  • Przedstawiciele handlowi
  • Programiści
  • Kierowcy samochodów osobowych
  • Specjaliści ds. finansowych
  • Pracownicy ds. rachunkowości i księgowości
  • Specjaliści ds. baz danych i sieci komputerowych
  • Specjaliści ds. zarządzania zasobami ludzkimi i rekrutacji

Przedstawione dane wskazują, że pracodawcy w miastach UMP za pośrednictwem Internetu najczęściej poszukują głównie specjalistów i pracowników sektora biznesu i technologii. 

Prognozowana sytuacja na rynku pracy w miastach UMP w 2026 r.

Rynek pracy w największych polskich miastach jest silnie zróżnicowany ze względu na wiele czynników, takich jak m.in.: wielkość miasta, skala obecności różnorodnych branż i innowacyjnych przedsiębiorstw, warunki płacowe, dominujący profil kształcenia, dynamika zmian populacji, dostępność mieszkań, liczba studentów czy migrantów. Niemniej to właśnie w największych miastach oferta pracy oraz zapotrzebowanie na pracowników są największe. 

Analizując dostępne oferty pracy oraz liczbę i kwalifikacje zarejestrowanych osób bezrobotnych, a także lokalne uwarunkowania (np. obecność szkół branżowych i ich profil) i specyfikę rynku pracy (np. obecność dużych zakładów przemysłowych), autorzy Barometru Zawodów podzielili grupy zawodów na zawody deficytowe, zrównoważone i nadwyżkowe.

Zawody deficytowe to te, w których liczba wolnych miejsc pracy jest większa niż liczba osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców (w tych zawodach najtrudniej pracodawcom znaleźć kandydatów do pracy).

Zawody zrównoważone to takie, w których liczba wolnych miejsc pracy jest zbliżona do liczby osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców.

Zawody nadwyżkowe to zawody, w których liczba wolnych miejsc jest mniejsza niż liczba osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców (najtrudniej osobom poszukującym pracy znaleźć zatrudnienie).

Największe miasta w Polsce kolejny rok mierzą się z brakami kadrowymi

Gdy potraktujemy miasta UMP łącznie – jako jeden rynek pracy okazuje się, że spośród 168 zawodów aż 107 uznano za deficytowe przynajmniej w 1 z 12 miast. Co więcej w przypadku 21 zawodów z tej grupy prognozuje się, że braki kadrowe będą bardzo wyraźne.

W porównaniu do prognozy na 2025 r. nie odnotowano poważnych zmian w relacji pomiędzy liczbą dostępnych pracowników a potrzebami pracodawców. Niemniej w skali 12 miast sytuacja pracodawców nieco się poprawiła. Liczba zawodów deficytowych zmniejszyła się o 10 (z 117 do 107), zaś o 5 skurczyła się lista zawodów silnie deficytowych (z 26 do 21).

W 12 miastach UMP średnio liczba zawodów deficytowych wyniesie 37 (o 2 mniej niż w 2025 r.). Sytuacja w poszczególnych miastach ponownie jest silnie zróżnicowana. W zależności od ośrodka liczba zawodów, w których prognozowane są trudności rekrutacyjne w 2026 r. wynosi od 5 w Katowicach do aż 65 w Gdańsku. W porównaniu do 2025 r. sytuacja pracodawców poprawiła się w 8 z 12 miast UMP tj. w Białymstoku, Gdańsku, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Warszawie – w tych metropoliach braki kadrowe będą mniejsze. Natomiast większe trudności w rekrutacji niż w 2025 r. przewiduje się w Bydgoszczy, Krakowie, Rzeszowie i Wrocławiu. W tych miastach w ciągu roku przybyło od 2 zawodów deficytowych w stolicy dolnego śląska do aż 14 w Krakowie.

Bartosz Adamczyk