W środę, 9 lipca, podczas uroczystej gali w Teatrze Kameralnym w Bydgoszczy podsumowano tegoroczną edycję. Jak co roku, oprócz wyników, wybrzmiały przede wszystkim emocje i wspólnota uczestników.
– Cieszę się, że z każdym rokiem jest nas więcej. Za nami miesiąc rywalizacji, choć tak naprawdę to przede wszystkim integracja i dobra zabawa. Gratuluję zwycięzcom, ale też debiutantom. Wierzę, że nasza zabawa przypadła wam do gustu, przekonacie swoich sąsiadów i w przyszłym roku z jeszcze większym rozmachem razem przystąpicie do Rowerowej Stolicy Polski. Tworzymy jedną, wielką, rowerową rodzinę. Dziękuję włodarzom miast i gmin. Bez waszego zaangażowania ten projekt by się nie udał – mówił prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
Liderzy Metropolii Bydgoszcz
W rywalizacji gmin w ramach Metropolii Bydgoszcz najlepiej poradziły sobie:
- Białe Błota – 150 592 km
- Solec Kujawski – 81 528 km
- Osielsko – 77 165 km
Wśród szkół podstawowych z obszaru metropolitalnego bezkonkurencyjna okazała się SP w Łochowie – jej uczniowie przejechali aż 48 930,07 km. Podium uzupełniły:
- SP w Dobrczu – 31 147,61 km
- SP w Maksymilianowie – 20 893,26 km
Bydgoskie szkoły również spisały się świetnie – najwięcej kilometrów (88 883,69) przejechała młodzież z Zespołu Szkół nr 16, wyprzedzając SP nr 17 (59 080,02 km) i Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1 (38 669,27 km).
Najlepsi z najlepszych – rowerzyści indywidualni
W kategorii kobiet w ramach Metropolii zwyciężyła:
- Marzena Cichońska-Bazak – 3 461,60 km
- Aleksandra Radecka – 3 300,06 km
- Agnieszka Bagrowska – 3 001,45 km
Wśród mężczyzn zwyciężył niekwestionowany lider bydgoskiej grupy:
- Mirosław Łobodziński – 7 461,63 km
- Zbigniew Pięta – 4 650,70 km
- Robert Sadowski – 4 502,29 km
Sam Mirosław Łobodziński, drugi w ogólnopolskiej klasyfikacji, przyznał, że tegoroczne warunki nie rozpieszczały:
– W tym roku aura nam nie dopisywała. Strasznie chłodno było zwłaszcza o poranku. Wiatr, deszcz nie sprzyjały jeździe na rowerze. Czasem popołudniami w ogóle nie wyjeżdżałem na trasę. Na szczęście przy wsparciu mojej małżonki udało mi się osiągnąć bardzo dobry wynik. Była lekarzem, opiekunem, motywatorem. Bez niej nie osiągnąłbym tego wszystkiego – podkreślał Łobodziński.
Gratulujemy!
Źródło i foto: bydgoszcz.pl

