Ogólne

Rząd chce odebrać JST realizację programu Dobry Start


13 kwiecień 2021

Rozpatrywaniem wniosków i wypłatą świadczeń ma się zajmować Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a nie gminy. Takie rozwiązanie wprowadza projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu rodziny, którą resort polityki społecznej skierował do Sejmu z pominięciem KSRiST.

12 kwietnia br., na wniosek Strony Samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, Stanisław Szwed, Wiceminister Rodziny i Polityki Społecznej przedstawił informację na temat rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Stronę Samorządową KWRiST zaniepokoił fakt, że ten ważny projekt został przez rząd wniesiony bezpośrednio do Sejmu z pominięciem KWRiST. Stanowi to jawne złamania ustawy z 6 maja 2005 r. o Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz o przedstawicielach Rzeczypospolitej Polskiej w Komitecie Regionów Unii Europejskiej (Dz.U. z 2005 r. nr 90, poz. 759). W konsekwencji może oznaczać niekonstytucyjność tej nowelizacji.

Projekt nowelizacji zmienia treść art. 187a ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, który daje Radzie Ministrów upoważnienie do wydawania rozporządzeń ustanawiających rozmaite programy pomocowe. Na jego podstawie jest obecnie realizowany jeden talki program: „Dobry Start”, czyli tzw. wyprawka szkolna realizowana przez jednostki samorządu terytorialnego.

Zabierzemy gminom i oddamy do ZUS

– Projektowana ustawa nie została przesłana do opinii Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, gdyż nie wywiera bezpośredniego wpływu na zadania jednostek samorządu terytorialnego. Ewentualny wpływ na zadania jednostek samorządu terytorialnego mogą mieć akty wykonawcze, które będą później wydawane  na podstawie zmienianej delegacji – tłumaczył Stanisław Szwed.

Wiceminister Rodziny i Polityki Społecznej wskazał jednocześnie, że po uchwaleniu i wejściu w życie tej nowelizacji rząd planuje zmienić rozporządzenie dotyczące programu „Dobry Start”. – Chcemy tym nowym rozporządzeniem przenieść realizację tego zadania z jednostek samorządu terytorialnego do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wprowadzając jednocześnie pełną informatyzacje zarówno procedury składania wniosków (będzie można je składać wyłącznie drogą elektroniczną), jak i wypłaty świadczeń (wyłącznie na rachunek bankowy) – tłumaczył Minister Szwed. Dodając, że to pozwoli na znaczną oszczędność środków, ponieważ ZUS będzie na obsługę zadania potrzebował jedynie 15 mln zł rocznie.

Czy urzędnicy ZUS nie mają co robić?

Strona Samorządowa KWRiST nie przyjęła przedstawionych przez MRiPS argumentów, wskazując po pierwsze na niekonstytucyjny tryb procedowania tej nowelizacji. Po drugie nieuzasadnione pozbawianie jednostek samorządu zadań. Samorządowcy podnosili także, że nowelizacja (w połączeniu z planowanym rozporządzeniem) będzie niekorzystna dla beneficjentów programu „Dobry Start”. Raz poprzez wyeliminowanie możliwości składania wniosków w formie tradycyjnej – papierowej, dwa poprzez konieczność ponoszenia kosztów na utrzymanie i prowadzenie rachunku bankowego (banki coraz częściej pobierają opłaty za prowadzenie kont).

W ocenie samorządowców także przedstawione przez Stanisława Szweda informacje o planowanych oszczędnościach (po przeniesieniu zadania do ZUS) nie są wiarygodne.

– Resort polityki społecznej mówi tutaj o zmniejszeniu kosztów obsługi jednego wniosku z 10 zł do 10 gruszy. Jeżeli ktoś miałby mieć wypłacone wynagrodzenie, na poziomie minimalnego, czyli 2800 zł, to musiałby obsłużyć 28 tys. wniosków, czyli 1272 wnioski dziennie, w ciągu liczącego 22 dni robocze miesiąca pracy. To jest fizycznie niemożliwe. Mam wrażenie, że koszty o których Minister Szwed mówił dzisiaj nie są doszacowane – mówiła Izabela Chorzelska, Zastępca Dyrektora ds. Usług Społecznych w Wydziale Rozwoju Społecznego Urzędu Miasta Gdańska.

Z kolei Grzegorz Kubalski, Zastępca Dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich wskazał, że z przedstawionej przez resort polityki społecznej analizy finansowej wynika, że w ZUS panuje olbrzymi przerost zatrudnienia. – To rodzi przypuszczenia, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeżera nasze składki – podsumował Dyrektor Kubalski.

Niekonstytucyjne pozbawianie gmin zadań

Z kolei Marek Wójcik Pełnomocnik Zarządu Związku Miast Polskich ds. Legislacyjnych zwrócił uwagę, że Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, kierując nowelizację bezpośrednio do Sejmu (z pominięciem KWRiST) naruszyło przepisy, co może grozić stwierdzeniem niekonstytucyjności tej nowelizacji.

– Z ogromnym zdziwieniem przyjęliśmy zapis w Ocenie Skutków Regulacji tego projektu, że nie dotyczy on w ogóle samorządów. To samorządy zbierają i weryfikują wnioski w programie „Dobry Start” i wypłacają środki. To samorządy de facto realizują ten program, więc napisanie w OSR, że projekt nie dotyczy samorządów jest wielkim nieporozumieniem – mówił Marek Wójcik.

Pełnomocnik Zarządu ZMP wyraził jednocześnie nadzieję, że Stronie Samorządowej oraz resortowi polityki społecznej uda się wypracować jakieś rozwiązanie kompromisowe i poprawić projekt na etapie prac parlamentarnych. – Jeżeli tak się nie stanie, to będziemy rozważać skierowanie go do Trybunału Konstytucyjnego, a także będziemy namawiać Pana Prezydenta Andrzeja Dudę, aby tej nowelizacji nie podpisywał – mówił Marek Wójcik. Wyjaśniając, że pominięcie w procedurze legislacyjnej opiniowania tego projektu przez KWRiST jest poważnym naruszeniem obowiązującego prawa. – Do tej pory resort, w którym Pan pracuje, Panie Ministrze szanował i bardzo poważnie podchodził do przestrzegania postanowień ustawy z 6 maja 2005 r. o Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz o przedstawicielach Rzeczypospolitej Polskiej w Komitecie Regionów Unii Europejskiej. Apeluję, aby Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej nie szło drogą wytyczoną przez Pana kolegów z rządu i nadal postanowienia tej ustawy przestrzegało i je szanowało – mówił Marek Wójcik.