Ogólne

Sztuczna inteligencja w rozwoju miast


01 lipiec 2021

Inteligentne miasta to nie tylko teoria, ale rzeczywistość. Miasta Unii Metropolii Polskich (UMP) wykorzystują na co dzień technologię do lepszego zarządzania miastem.

Zgodnie z przewidywaniami ONZ do 2050 r. liczba mieszkańców miast przekroczy 6 miliardów. To oznacza, że 70 proc. ludzkości będzie żyło w miastach. Jeszcze w 1950 r. w miastach mieszkało 30 proc. ludności świata. Urbanizacji już nie da się zatrzymać.

Zdaniem Johna Wilmotha, dyrektora Wydziału Ludności Departamentu Spraw Gospodarczych i Społecznych ONZ, jednym z największych wyzwań w tym wieku będzie zarządzanie miastami.

Amerykański politolog Benjamin R. Barber przekonywał w książce „Gdyby burmistrzowie rządzili światem”, że „to miasta stają się równorzędnymi partnerami dla państw narodowych, a w wielu przypadkach, zwłaszcza gdy zawiązują pomiędzy sobą sojusze, skuteczniej bronią interesów swych mieszkańców niż państwa, na których terytoriach się znajdują”.

Za zmieniającą się rzeczywistością muszą nadążyć same miasta, których zadaniem jest stworzenie miejsca do życia dostosowanego do potrzeb obywateli. Żeby to osiągnąć korzystają m.in. ze sztucznej inteligencji.

Zużycie wody prawdę ci powie

Miasta rozwijając się zmierzają w różnych kierunkach. Te uzależnione są od wielu czynników: położenia geograficznego, możliwości finansowych czy samej powierzchni miasta. W dobie globalnej wioski i ciągłego przemieszczania się przy braku granic jednym z wyzwań jest określenie m.in. liczby mieszkańców.

Dlatego miasta UMP do analizy statystycznej wykorzystują narzędzia big data.

– Analiza danych dotyczących zużycia wody na terenie Wrocławia pozwoliła oszacować liczbę mieszkańców. Okazało się, że to alternatywny wskaźnik niezależny od danych zawartych w publicznych rejestrach. Te dane pokazują bardziej realny obraz liczby mieszkańców, który jest dynamicznie monitorowany – tłumaczy Mateusz Wisłocki, z MPWiK Wrocław.

Tradycyjne metody partycypacji jak ankiety, wywiady i spotkania są wspierane przez nowe narzędzia technologiczne. Tak jest w Lublinie.

– Pandemia COVID-19 zmieniła praktycznie wszystko w turystyce, dlatego wykorzystaliśmy ten moment, żeby zrobić krok naprzód. Zrezygnowaliśmy z tradycyjnych ankietowych form badania ruchu turystycznego i przeszliśmy na wykorzystanie danych big data i analizy GPS. Jakość tych danych jest nieporównywalna –­ podkreśla Krzysztof Raganowicz z Biura Rozwoju Turystyki w Lublinie.

Współpraca z firmami

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Warszawie mieszka 1,76 mln osób. Ta liczba jest jednak zaniżona. Kilka lat temu miasto razem firmą Orange sprawdziło, jaka jest rzeczywista liczba mieszkańców. Wiosną 2018 r. w dni robocze w stolicy mieszkało ponad 2 mln osób, a w weekendy 1,87 mln – o 196 tys. mniej niż od poniedziałku do piątku. Co oznacza, że prawie 200 tys. osób mieszka w stolicy tylko w dni powszednie, a na weekend z niej wyjeżdża.

W badaniu zebrano także dane na poziomie dzielnic. Liczby pokazały, gdzie mieszkają warszawiacy i gdzie pracują. „Przykładowo, w środę 23 maja 2018 r. w Śródmieściu było o 220 tys. osób więcej niż w ciągu nocy, na Woli 82 tysiące” – czytamy na stronie  stołecznego urzędu miasta.

– Anonimowe dane z sieci komórkowych stanowiły źródło informacji nie tylko o liczbie mieszkańców, ale też migracji ludności między dzielnicami i Warszawą a gminami ościennymi. Tego rodzaju dane pomagają planować inwestycje, zarzadzanie ruchem drogowym i prowadzić adekwatną politykę np. w zakresie edukacji – podkreśla Tadeusz Osowski, dyrektor Biura Cyfryzacji Miasta st. Warszawa.

Z kolei w Krakowie opracowano hybrydową prognozę demograficzną do 2050 r. dla 18 dzielnic.

– Pozwoliło to nam na identyfikacje zjawisk w każdej dzielnicy miasta – podkreśla Piotr Wierzchosławski, Zastępca Dyrektora Wydziału Strategii Planowania i Monitorowania Inwestycji w Krakowie.

O zmianach w technologii oraz wykorzystaniu AI członkowie UMP rozmawiali podczas wrocławskiej konferencji City Data Forum. Wiodącym tematem była pandemia COVID-19 i aktualna sytuacja miast  w Polsce. Oraz możliwości wykorzystania współczesnej nauki i technologii na ich potrzeby.

 

Do pobrania