Ogólne

UMP informuje Posłów dlaczego projektowane zmiany w gospodarowaniu odpadami należy odrzucić


23 czerwiec 2021

Zaproponowane przez rząd zmiany w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie stanowią skutecznego rozwiązania problemu odpowiedzialności zbiorowej właścicieli mieszkań w budynkach wielolokalowych. Zaproponowane rozwiązania spowodują jedynie, że system gospodarowania odpadami będzie droższy. Zaś propozycję, aby gmina mogła z innych dochodów budżetowych dotować ten system jest – biorąc pod uwagę realizowana przez rząd politykę ograniczania dochodów własnych miast i gmin – zwykłym populizmem.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1275) rozpoczęło się na 22 czerwca br. posiedzeniu połączonych komisji sejmowych: Ochrony środowiska, Zasobów naturalnych i Leśnictwa oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki regionalnej.

Przypomnijmy. Projekt został skierowany do Sejmu 16 czerwca br. bez zaopiniowania przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego.

W pierwszym czytaniu projektu uczestniczyli także przedstawiciele ogólnopolskich organizacji samorządowych, m.in. Związku Gmin Wiejskich RP i Związku Miast Polskich. Unię Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza reprezentował Michał Sztybel, Zastępca Prezydenta Bydgoszczy, który przekazał Posłom szczegółowe uwagi zgłoszone przez UMP do procedowanego projektu nowelizacji (w załączeniu).

- Projekt nie był konsultowany z samorządami – mówił Michał Sztybel. – Jestem zdumiony opinią Biura Legislacyjnego Sejmu. Jak prawnik, osoba zaufania publicznego, może mówić, że projekt był opiniowany przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego, skoro ma on być przedmiotem dyskusji na jutrzejszym posiedzeniu KWRiST [Pierwsze czytanie projektu odbywa się 22 czerwca, a posiedzenie KWRiST zaplanowano na 23 czerwca.] – mówił przedstawiciel Unii Metropolii Polskich.

Odnosząc się zaś do słów Jacka Ozdoby, Wiceministra Klimatu i Środowiska, który mówił, że proponowane zmiany, są wprowadzane na wniosek samorządów i mieszkańców, Wiceprezydent Michal Sztybel podkreślił, że nie można tworzyć prawa w oparciu o glosy jednego miasta i mieszkańców jednego miasta, „którzy – jak widać – piszą do swojego byłego radnego”.

Przedstawiciel Unii Metropolii Polskich odniósł się także do informacji wskazujących, że system indywidualnego rozliczania właścicieli nieruchomości funkcjonuje np. w Ciechanowie.

- Jeżeli są gminy, w których takie rozwiązanie funkcjonuje na podstawie obecnie obowiązujących przepisów, to powstaje pytanie, jaki jest sens wprowadzać zmiany, czy coś doregulowywać w ustawie? – pytał Michał Sztybel. Wiceprezydent Bydgoszczy powiedział też, że zbadał, jak to rozwiązanie w Ciechanowie działa. – Funkcjonuje ono na kilku zamkniętych osiedlach, na których wiaty śmietnikowe są o wiele bardziej rozbudowane niż te istniejące na przeciętnych osiedlach wielorodzinnych domów. Tego wszystkiego ustawodawca nie wziął pod uwagę tworząc projektowane przepisy. Przepisy, które w kształcie zaproponowanym przez resort klimatu mają dużą szansę pozostać martwymi – wskazywał Wiceprezydent Bydgoszczy.

Problem zniesienia zbiorowej odpowiedzialności za brak segregacji odpadów komunalnych w budynkach wielorodzinnych, czy jak kto woli możliwości indywidualnego rozliczania właścicieli lokali w takich budynkach poruszyła w swojej wypowiedzi także Olga Goitowska, Zastępca Dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej UM Gdańska. – Wprowadzenie indywidualnych rozliczeń w nieruchomościach wielolokalowych spowoduje, że koszt administracyjnej obsługi systemu gospodarowania odpadami komunalnymi dla takich nieruchomości nieporównywalnie wysoki w stosunku do kosztów obsługi nieruchomości, które są objęte systemem standardowym. Dlatego też uważamy, że gmina powinna mieć możliwość uwzględnienia kosztów tej obsługi w wysokości opłaty pobieranej od właścicieli tylko tych nieruchomości, którzy z indywidualnych rozliczeń korzystają – mówiła Olga Goitowska.

Przedstawiciel Unii Metropolii Polskich odniósł się w swojej wypowiedzi także do propozycji zmian dotyczących nieruchomości niezamieszkałych. – Do czasu wprowadzenia zmiany wyłączającej nieruchomości niezamieszkałe z gminnych systemów, to były jedne z nielicznych przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie, które dobrze funkcjonowały – ocenił Michal Sztybel. Wyjaśnił też, że wyłączenie nieruchomości niezamieszkałych z gminnych systemów gospodarowania odpadami nie było żadnym kompromisem, a przeforsowaniem koncepcji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw, której ówczesny Minister Środowiska Henryk Kowalczyk nie mógł się przeciwstawić, bo nie miał wystarczającej siły politycznej.

W trakcie posiedzenia postawione zostały m.in. wnioski o odrzucenie projektu, oraz o zawieszenie prac nad projektem do czasu wydania opinii na jego temat przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu. Oba wnioski przepadły w glosowaniu.