Ogólne

Zielona odbudowa w miastach


5 maja 2021

Dla polskich miast ochrona środowiska oraz rozwój w zieloną i niebieską infrastrukturę to jedno z najważniejszych elementów europejskiego planu odbudowy po pandemii COVID-19. 37 proc. krajowego budżetu (12,4 mld euro) zostanie przeznaczone na zieloną transformację i ekologiczny transport. Dlatego tak ważna jest współpraca na linii rząd – samorządy w tym obszarze.

Wiedzą o tym przedstawiciele największych miast kraju.

– Dla Łodzi największym wyzwaniem związanym z Krajowym Planem Odbudowy jest rewitalizacja centrum miasta, a szczególnie likwidacja „kopciuchów”. W samych budynkach komunalnych mamy jeszcze 18 tys. pieców do wymiany, a w całym mieście 70 tys. Jeśli do 2030 r. „kopciuchy” mają być przeszłością to potrzebujemy ok. 500 mln zł dotacji na ich likwidację. Bez tego smog w części dzielnic tak szybko nie zniknie – mówi Maciej Riemer, dyrektor Departamentu Ekologii i Klimatu w Łodzi.

W tym roku mieszkańcy Łodzi złożyli ponad 300 wniosków na wymianę 1120 starych pieców, co będzie kosztować miasto prawie 4,5 mln zł. Od 2017 r. w Łodzi zlikwidowano 4 tys. „kopciuchów”. To nadal kropla w morzu potrzeb.

– Jesteśmy jednak zdeterminowani, żeby wprowadzać zmiany z pomocą mieszkańców. Ich podejście w ciągu ostatnich dwóch latach bardzo się zmieniło. Teraz łodzianie z wielkim zainteresowaniem podchodzą do ekologii. To dobry prognostyk – podkreśla Riemer.

Smog największym wrogiem

Ze smogiem walczy również Bydgoszcz realizująca projekt „Czy wiesz czym oddychasz?”. Jest to kampania edukacyjno – informacyjna na rzecz czystszego powietrza. Akcję finansowana jest ze środków UE.

Kluczem dla Bydgoszczy jest obniżenie emisji spalin i zmniejszenie liczby dni, w których dopuszczalne normy pyłów zawieszonych w powietrzu są przekroczone. Miasto chce również zwiększyć partycypację społeczną m.in. dzięki zaangażowaniu w budowę społecznego systemu monitoringu. Dzięki kampanii wśród mieszkańców powinna wzrosnąć świadomość, w jaki sposób zanieczyszczenia wpływają na nasze zdrowie i stan środowiska. Bydgoszcz chce to osiągnąć poprzez cztery kluczowe zadania.

– Zaprojektowanie i wdrożenie portalu edukacyjnego, systemu informacyjnego o jakości powietrza, systemu społecznego monitoringu oraz zaplanowanie i przeprowadzenie kampanii informacyjnych i edukacyjnych „Czy wiesz czym oddychasz?” – wylicza Natalia Babachanian z Biura Komunikacji Społecznej w Bydgoszczy. Ponadto, w 2021 r. planowana jest instalacja czterech zielonych ścian na budynkach użyteczności publicznej (np. Młodzieżowego Domu Kultury).

– Zielona infrastruktura ma promować alternatywne możliwości poprawy jakości powietrza oraz rozwiązywać bieżące problemy wysokich stężeń zanieczyszczeń pyłowych. Długofalowe działanie związane jest natomiast z ograniczeniem skutków zmian klimatu na terenie miasta – podkreśla Babachanian.

Dozielenianie miast

Nie da się już powstrzymać trendu zazieleniania miast. To kluczowe nie tylko w kontekście ochrony środowiska, ale także dobrego samopoczucia samych mieszkańców.

W Łodzi jednym z głównych zadań jest dozielenienie centrum, czyli nasadzenia drzew tam, gdzie tylko jest to możliwe. – Przykładem jest projekt Zielone Polesie związany z dzielnicą w centrum miasta. Znajduje się tam wiele kamienic z XIX w., które budowano w bardzo szybkim tempie. W efekcie ulice są wąskie, brakuje części wspólnych i zieleni dla mieszkańców. W takich miejscach wprowadzamy ruch uspokojony dla aut i powiększamy przestrzeń spacerową kosztem miejsc parkingowych – dodaje Riemer i podkreśla, że problemem Łodzi jest również susza. Stąd prowadzone są nasadzenia drzew oraz mieszkańcy mogą skorzystać z programu dofinansowującego retencje na obszarach prywatnych.

Walka z suszą

Wiele projektów związanych z zielono-niebieską infrastrukturą stworzono również w Lublinie. Jeśli miasto otrzyma wsparcie finansowe w ramach KPO, to będzie mogło m.in. stworzyć nowe parki (m.in. Nadrzeczny i na Błoniach pod Zamkiem), skwery, zielone dachy oraz przebudować już istniejące oazy zieleni np. Park Bronowicki.

Ważna jest również rewitalizacja przyrodnicza rzeki Bystrzycy wraz z niezbędną infrastrukturą dla mieszkańców.

– Planuje się zwiększenie zabezpieczenia obszarów miejskich przed niekorzystnymi zjawiskami pogodowymi i ich następstwami, poprawę skuteczności zapobiegania katastrofom naturalnym, a także poprawę bezpieczeństwa powodziowego i przeciwdziałanie suszom – mówi Justyna Góźdź z biura prasowego kancelarii prezydenta w Lublinie. Miasto chce m.in. efektywniej gospodarować wodami opadowymi oraz ograniczać wyspy ciepła. Dzięki temu można minimalizować zagrożenia wynikające ze zmian klimatu.

Także Bydgoszcz wie, jak ważna jest woda. Stolica woj. kujawsko-pomorskiego uczestniczy w międzynarodowym projekcie CWC Obieg Wody w Mieście, który ma na celu promowanie idei gospodarki wodnej o obiegu zamkniętym. W projekcie podkreśla się, jak ważne jest oszczędzanie i ponowne wykorzystanie wody deszczowej. Mowa o powstaniu w kilku lokalizacjach (np. w Muzeum Wodociągów) ogrodów deszczowych, które zbierają deszczówkę i stopniowo oddają ją do ekosystemu. Mogą być budowane w różnej wielkości pojemnikach, a także wprost w gruncie.

Zielone ulice

– Poza centrum tworzymy „zielone szlaki”. Już 15 lat temu powstała koncepcja „błękitno-zielonej sieci” opracowanej przez biologów i hydrologów z Uniwersytetu Łódzkiego i PAN. Koncepcja zakłada utworzenie zielonych korytarzy dla pieszych i rowerzystów. Przykładem może być dolina Sokołówki zakładająca połączenie ze sobą trzech istniejących parków – opowiada Riemer. – Jeśli parków nie dzieli zbyt duża odległość, a tak jest w Dolinie Sokołówki (400 m), to można stworzyć specjalny korytarz poprzez przeniesienie przejść dla pieszych pod ziemię. Innym rozwiązaniem jest uspokojenie ruchu np. poprzez stworzenie popularnych w Holandii woonerfów, czyli zielonych i bezpiecznych ulic, gdzie priorytet mają piesi i rowerzyści. Nie ma już odwrotu od zieleni.