Aktualności

Podział biedy oceniony negatywnie


24 listopada 2022

Jak co roku o tej porze Zespół ds. Edukacji, Kultury i Sportu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego opiniował projekt rozporządzenia* Ministra Edukacji i Nauki w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego na kolejny rok budżetowy. Zaproponowany przez MEiN projekt został zaopiniowany negatywnie. Strona samorządowa niezmiennie powtarza jeden zasadniczy argument: trudno odpowiednio dobrze podzielić środki, których jest nadal zbyt mało.

W przyszłym roku subwencja oświatowa ma wynieść 64,4 mld zł.  Jak podkreślał Jerzy Jakubczuk, dyrektor Departamentu Współpracy z Samorządem Terytorialnym MEiN, to aż o 11,1 mld zł więcej niż wynosiła subwencja oświatowa w ustawie budżetowej na 2022 r. i o 8,5 mld więcej niż wyniesie wykonanie części oświatowej subwencji ogólnej w bieżącym roku. Z drugiej strony – te 64,4 mld zł – to niestety za mało, aby pokryć całość nienegocjowalnych kosztów realizacji zadań oświatowych ponoszonych przez samorządy. W konsekwencji gminy i powiaty będą musiały ciąć inne wydatki, aby zapewnić pełne finansowanie dla edukacji.  Niektóre – jak np. Warszawa – będą musiały także finansować spełnianie obowiązku odpowiednio: przygotowania przedszkolnego, obowiązku szkolnego lub nauki poza placówką czy szkołą, czyli tzw.  „edukację domową” uczniów z różnych zakątków Polski.

Ile kosztuje edukacja domowa

I właśnie temat finansowania „edukacji domowej” zdominował   dyskusję na temat podziału subwencji oświatowej na 2023 r. Jak bowiem wynika z przygotowanego przez Ministerstwo Edukacji i Nauki projektu rozporządzenia w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2023 waga na nauczanie domowe w przyszłym roku ma ponownie wynieść 0,8 standardu (przypomnijmy, że od 2015 roku wynosiła 0,6 a w ubiegłym roku została zwiększona do 0,8)

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na istotę edukacji domowej, czyli spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą. To rodzice decydując się na takie rozwiązanie, biorą na siebie odpowiedzialność edukowania dzieci zgodnie z podstawą programową i przygotowania do egzaminu klasyfikacyjnego. Uczeń pobierający w ten sposób naukę jest przypisany do określonej szkoły, której obowiązkiem jest jedynie przeprowadzenie rocznej i końcowej klasyfikacji ucznia.  

Rozwiązanie to negatywnie oceniły wszystkie ogólnopolskie organizacje samorządowe, w tym Unia Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza. W przesłanym do resortu edukacji stanowisku UMP zwracało uwagę na to, że „Różnica w wysokości subwencji na ucznia uczęszczającego do szkoły a ucznia, który realizuje obowiązek poza szkołą, jest nie do zaakceptowania.  W przeciwieństwie do nauki stacjonarnej, nauczanie domowe nie wiąże się z koniecznością utrzymania budynku szkolnego oraz kadry pedagogicznej i niepedagogicznej w okresie całego roku szkolnego”.

Jakie są różnice w kosztach edukacji stacjonarnej oraz tej domowej przedstawiła na posiedzeniu Zespołu ds. Edukacji, Kultury i Sportu Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy. – Zrobiliśmy symulację porównując szkołę stacjonarną oraz szkołę, w której uczą się jedynie dzieci w edukacji domowej, przy założeniu, że i w pierwszej i w drugiej szkole uczy się taka sama liczba 1250 uczniów – mówiła wiceprezydent Kaznowska.

Wydatki na szkołę stacjonarną zostały policzone zgodnie z kosztami ponoszonymi przez m.st. Warszawę.

- Szkoła stacjonarna to 156 nauczycieli, 36 pracowników administracji i obsługi; budynek o kubaturze 11 tys. m 3. Łączne koszty to prawie 12 mln zł na nauczycieli; 2 mln zł dla pracowników administracji i obsługi; koszty mediów i utrzymania (przed podwyżkami) 0,5 mln zł; pozostałe koszty 1,6 mln zł. Łączne koszty wynoszą 16 mln zł, a subwencja z MEiN to ok. 10 mln zł – wyliczała Renata Kaznowska.

A jak wyglądają koszty szkoły w chmurze? Obiekt – wystarczą 32 m2 powierzchni, bo uczniowie uczą się w swoich domach. Zatrudnienie - 18 nauczycieli. Inwestycja w platformę edukacyjną. Najdroższa licencja na jednego ucznia kosztuje 30 zł miesięcznie, czyli 450 tys., abonament na 12 miesięcy. Koszt funkcjonowania szkoły z nauczaniem domowym wynosi rocznie niecałe 1,6 mln zł, a subwencja, którą ta szkoła dostanie to 8 mln zł. Jak wynika porównanie szkoły stacjonarnej ze szkołą prowadzącą edukację domową? Aby szkoła stacjonarna realizowała obowiązkowe zadania z zakresu edukacji, wychowania i opieki, samorząd musi dołożyć do kwoty subwencji dodatkowe 6 mln zł. Szkoła z edukacją domową „zarabia” na subwencji ponad 6,5 mln zł – wskazywała Renata Kaznowska.

Kto na tym zyskuje?

„Edukacja domowa” istniała od dawna, ale na poziomie marginalnym. 

- Wprowadzone przez resort edukacji zmiany w przepisach dot. edukacji domowej całkowicie wypaczyły ideę tej formy kształcenia. Obecnie nie trzeba mieć już opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej dla dziecka, szkoła obwodowa nie ma już znaczenia, można dziecko np. ze Szczecina zapisać do szkoły w Rzeszowie. To wypaczenie widać przede wszystkim w sferze finansowej. Koszty szkoły prowadzącej edukację domową stanowią może 20% wysokości subwencji, która do takich szkół trafia – wskazywała Iwona Waszkiewicz, wiceprezydent Bydgoszczy.

Nic więc dziwnego, że tego typu szkoły zaczęły powstawać w ostatnim czasie jak grzyby po deszczu, a najwięcej z nich zakładanych jest właśnie w Warszawie.

Dlaczego subwencja szkoły z edukacją domową boli samorządy?

To jest kolejna kwestia, która wymaga wyjaśnienia. Subwencja oświatowa jest przekazywana samorządom. Natomiast szkoły prowadzone przez inne podmioty niż JST są przez JST dotowane z budżetu odpowiednio gminy czy powiatu. Przy czym ta dotacja musi odpowiadać subwencji trafiającej do samorządu naliczanej na każdego ucznia. Problem w tym, że wielkość części oświatowej subwencji ogólnej nie jest oszacowywana wg potrzeb a jedynie dzielona.

Ustawa budżetowa z góry określa jej kwotę a rozporządzenie dzieli według określonych cech. Zatem podniesienie jednej z wag algorytmu podziału części oświatowej subwencji powoduje zmniejszenie kwot dla wszystkich innych niż te, których podwyższana waga dotyczy.   

 – W tym roku, w ostatnich dniach wystąpiliśmy do MEiN o środki z rezerwy subwencji oświatowej z tytułu wzrostu zadań szkolnych – w systemie pojawiła się znaczna liczba dzieci z całej Polski objętych nauczaniem domowym, zapisanych do szkoły niepublicznej zarejestrowanej w Warszawie. Wystąpiliśmy o 32,2 mln zł, które musimy przekazać tej szkole, a Ministerstwo Edukacji i Nauki przekazało nam 6,5 mln zł. To oznacza, że brakujące 26 mln zł Warszawa musi wyłożyć z dochodów własnych. – wskazywała Renata Kaznowska.

MEiN problem widzi, ale nic nie zrobi

Obecny na posiedzeniu Zespołu ds. Edukacji, Kultury i Sportu KWRiST Dariusz Piontkowski, wiceminister edukacji i nauki przyznał, że z edukacją domową jest istotnie problem. Jednocześnie wskazał, że kluczem do jego rozwiązania jest procedowany w sejmie projekt Lex Czarnek 2.0. Wiceminister Piontkowski w ogóle nie chciał słyszeć, że rozwiązanie problemu jest prostsze: przecież wystarczy zmienić wskaźnik finansowania edukacji domowej w ramach sposobu podziału subwencji oświatowej. Samorządowcy w trakcie posiedzenia zaproponowali, aby stosowny wskaźnik wynosił nie 0,8 tylko 0,2 -maksymalnie 0,3.

- Decyzja w tej sprawie należy do pana ministra edukacji Przemysława Czarnka – odpowiadał Dariusz Piontkowski. – Proszę na ten temat rozmawiać z panem ministrem Przemysławem Czarnkiem – powtarzał.

- Słuchając wypowiedzi pana ministra nie mam wątpliwości, że mamy do czynienia z ogromną grupą interesu, a decyzja w sprawie subwencji na edukację domową jest czysto polityczna. Dlatego mam wniosek, aby pan minister Czarnek wyznaczył nam termin spotkania w tej sprawie jak najszybciej, jeszcze w tym tygodniu, skoro rozporządzenie w sprawie podziału subwencji zostanie najprawdopodobniej podpisane na początku grudnia – mówiła Katarzyna Liszka – Michałka, radca prawny Związku Powiatów Polskich.

– Oczywiście prośbę o takie spotkanie przekażę panu ministrowi, ale od razu powiem, że pan minister Czarnek do końca tygodnia jest na urlopie – odpowiadał Dariusz Piontkowski.

Ocena niedostateczna

Ostatecznie Zespół ds. edukacji, kultury i sportu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego negatywnie zaopiniował projektowane przez MEiN rozporządzenie o podziale subwencji oświatowej na 2023 r.

- W ciągu ostatniego 2,5 roku dzieci w edukacji domowej przybyło dwukrotnie. Wnioskuję zatem o powrót do dyskusji na temat zasad finansowania edukacji domowej. Wskaźnik 0,8 jest zdecydowanie za wysoki. Nie podoba mi się także propozycja P3 i stawiam to bardzo mocno w imieniu Związku Miast Polskich. W pełni solidaryzujemy się ze stanowiskiem jakie w tej sprawie zajęła Unia Metropolii Polskich. Są już wagi, które uwzględniają zróżnicowanie szkół w małych ośrodkach wiejskich. Podnoszenie tej wagi jest krokiem w złym kierunku i dlatego postulujemy o odstąpienie od tego. Jasne, że trzeba dążyć do standaryzacji oświaty w samorządach, ale nie mamy do czynienia wyłącznie z super bogatymi miastami i super biednymi gminami wiejskimi. To jest nieprawda i taki podział nie powinien mieć miejsca. Chciałem też na koniec powiedzieć coś na temat podziału rezerwy subwencji oświatowej. Związek Miast Polskich po raz ostatni bierze udział w dyskusji na ten temat w sytuacji, w której na koniec roku okazuje się, że środków z rezerwy wystarcza na 1/5 kosztów. Coś z tym trzeba zrobić, to trzeba koniecznie zmienić – mówił Marek Wójcik, przedstawiciel ZMP i sekretarz strony samorządowej KWRiST.

 

 

-----------------------------------

*Art. 28 ust. 6 ustawy o dochodach JST:

Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania, po zasięgnięciu opinii ministra właściwego do spraw finansów publicznych oraz reprezentacji jednostek samorządu terytorialnego, określa, w drodze rozporządzenia, sposób podziału części oświatowej subwencji ogólnej między poszczególne jednostki samorządu terytorialnego, z uwzględnieniem w szczególności:

1) typów i rodzajów szkół i placówek prowadzonych przez te jednostki;

2) stopni awansu zawodowego nauczycieli;

3) liczby uczniów w szkołach i placówkach;

4) liczby dzieci, które ukończyły 6 lat lub więcej w roku bazowym, objętych wychowaniem przedszkolnym w przedszkolach, oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych i innych formach wychowania przedszkolnego;

4a) liczby dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym w przedszkolach niebędących przedszkolami specjalnymi i oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych niebędących szkołami specjalnymi oraz liczby uczniów w szkołach niebędących szkołami specjalnymi, w związku z zatrudnieniem nauczycieli, o których mowa w art. 42d wymogi w zakresie etatów kadry dydaktycznej w przedszkolu, w szkole podstawowej i szkołach średnich ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela, w łącznej liczbie etatów nauczycieli, o której mowa w art. 42d wymogi w zakresie etatów kadry dydaktycznej w przedszkolu, w szkole podstawowej i szkołach średnich ust. 3 tej ustawy;

5) zróżnicowania kwot ustalanych na dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym i dzieci realizujące obowiązek szkolny i obowiązek nauki z uwzględnieniem wyższej kwoty na dziecko objęte wychowaniem przedszkolnym w przedszkolach oraz wyższej kwoty w przedszkolach, oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych i innych formach wychowania przedszkolnego zlokalizowanych na terenach wiejskich i w miastach do 5000 mieszkańców;

6) zróżnicowania kwot ustalanych na uczniów objętych kształceniem zawodowym w oparciu o prognozę zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego na krajowym i wojewódzkim rynku pracy, o której mowa w art. 46b ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (Dz. U. z 2021 r. poz. 1082, z późn. zm.);

7) liczby uczniów lub słuchaczy, niebędących uczniami lub słuchaczami niepełnosprawnymi, którzy uzyskali odpowiednio świadectwo dojrzałości, certyfikat kwalifikacji zawodowej, świadectwo potwierdzające kwalifikację w zawodzie, dyplom zawodowy lub dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe, w liceach ogólnokształcących dla dorosłych, branżowych szkołach II stopnia oraz szkołach policealnych, niebędących szkołami specjalnymi;

7a) liczby nauczycieli odbywających przygotowanie do zawodu nauczyciela uprawnionych do świadczenia na start, o którym mowa w art. 53a świadczenie na start dla nauczyciela odbywającego przygotowanie do zawodu ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela;

7b) sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego;

8) liczby słuchaczy kwalifikacyjnych kursów zawodowych, którzy zdali egzamin zawodowy lub egzamin potwierdzający kwalifikacje w zawodzie, w zakresie danej kwalifikacji, w szkołach lub placówkach prowadzących kwalifikacyjne kursy zawodowe;

9) zróżnicowania kwot ustalanych na uczniów objętych kształceniem zawodowym w zawodach szkolnictwa branżowego o szczególnym znaczeniu dla kultury i dziedzictwa narodowego określonych w wykazie, o którym mowa w art. 46b prognoza zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego ust. 4 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe.

7. Do podziału części oświatowej subwencji ogólnej przyjmuje się dane zgromadzone w bazie danych systemu informacji oświatowej, o którym mowa w ustawie z dnia 15 kwietnia 2011 r. o systemie informacji oświatowej (Dz. U.z 2022 r. poz. 868, 1116 i 1700).

 

Foto: sofatutor/Unsplash

 

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor