Ogólne

Jaki los czeka polskie samorządy


11 wrzesień 2019

Obchody 39. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych były okazją do zorganizowania ogólnopolskiej debaty poświęconej przyszłości samorządów. Odbyła się ona 31 sierpnia 2019 r. w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.

Podczas debaty samorządowcy zaprezentowali 21 postulatów samorządowych wypracowanych w trakcie trwających od 4 czerwca br. konsultacji z przedstawicielami sektora pozarządowego i ze środowiskiem samorządowym.

 - Te konsultacje wiele nas nauczyły. Dla nas samorządowców była to lekcja, że nie możemy uwierzyć w swoją nieomylność, musimy za to nieustannie budować kolejne kanały komunikacji z mieszkańcami i włączać ich we współzarządzanie – mówił podczas debaty Jacek Karnowski, Prezydent Sopotu.

- Postulaty dotyczą najważniejszych problemów i wyzwań, z jakimi mierzą się wspólnoty lokalne. Są to m.in. niewystarczające finansowanie, problemy w służbie zdrowia, edukacji, czy wykluczenie komunikacyjne. Ich realizacja zależy w głównej mierze od nas i od karty wyborczej - dodawała Aleksandra Dulkiewicz, Prezydent Gdańska.

Mieszkańcy na pierwszym miejscu

- Nie zawsze zgadzamy się z decyzjami rządu, ale zawsze staramy się je realizować z korzyścią dla naszych mieszkańców – mówił w trakcie debaty Tadeusz Truskolaski, Prezydent Białegostoku, Prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich. – Tak było przy okazji programu 500+, tak samo pracowaliśmy przy okazji naboru do szkół ponadpodstawowych, kiedy musieliśmy się uporać z problemem znalezienia miejsc dla podwójnego rocznika: absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych– mówił prezes UMP.

Dobro mieszkańców wspólnot lokalnych jest zawsze priorytetem ich włodarzy. Samorządowcy zawsze starają się o nie dbać z należytą starannością.

Spowolnienie inwestycji

Tadeusz Truskolaski odniósł się także do sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego w kontekście rosnących wydatków miast na oświatę oraz realizowanych przez rząd przedwyborczych obietnic związanych z obniżeniem podatków dochodowych, zwłaszcza PIT.

- W przyszłym roku i w latach następnych samorządy będą miały mniej pieniędzy na inwestycje. Oznacza to, że nasi mieszkańcy będą musieli pogodzić się z tym, że „inwestycyjne Pendolino” zamieni się na pociąg osobowy. Po prostu w miejskich budżetach zabraknie środków na realizację inwestycji. I mówię tutaj nie tylko o przedsięwzięciach, które są w całości finansowane z samorządowych budżetów, ale także o tych, które są współfinansowane ze środków unijnych – tłumaczył szef Unii Metropolii Polskich.

Prezes Truskolaski zwrócił ponadto uwagę na to, że w realizację przedsięwzięć coraz częściej wkrada się obecnie polityka. Przykładem są drogi.

Chociaż zbliża się termin rozpoczęcia kolejnego naboru na środki z rządowego programu przebudowy dróg lokalnych, to – jak przypomniał Tadeusz Truskolaski - pod koniec sierpnia br. wiele samorządów nadal czekało na decyzje w sprawie przyznania pieniędzy w ramach poprzedniej edycji tego programu.

- Remont drogi urasta obecnie do problemu politycznego. Aby gmina dostała środki, nie wystarczy już decyzja samego wojewody. Konieczne jest jej zatwierdzenie przez właściwego ministra i premiera, który - w ramach przysługujących mu prerogatyw – może listy projektów zatwierdzonych do finansowania na niższych szczeblach dowolnie modyfikować – wskazywał Prezes UMP.

Ważna idea samorządności

W trakcie debaty samorządowcy zwracali uwagę, że recepty na rozwiązanie problemów z edukacją, wykluczeniem komunikacyjnym, czy ochroną zdrowia nie można szukać – tak jak chcą rządzący – jedynie w tworzeniu kolejnych funduszy wspierających. Takie bowiem działania powodują, że idea samorządu terytorialnego, która przyświecała jego odrodzeniu, zostanie zatracona. Samorząd zostanie sprowadzony do prostego realizatora płynących z centrali wytycznych. Zamiast stanowiących o swoim losie wspólnot lokalnych będziemy mieli powrót do funkcjonujących przed 1989 r. rad narodowych.

I właśnie ogłoszone 31 sierpnia br. w Gdańsku tezy samorządowe pokazują drogę, jak bronić samorząd terytorialny przed postępującą degradacją.

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor