Z naszych miast

Kraków to miasto dla wszystkich


31 lipca 2021

– Miasto powinno być przyjazne i dla miejscowych, i turystów, którzy przyjeżdżając do Krakowa też stają się na chwilę jego mieszkańcami – mówi Jacek Majchrowski, członek rady Unii Metropolii Polskich oraz prezydent Krakowa.

 

„Mam szczęście mieszkać tam, dokąd inni mogą przyjechać tylko na chwilę” - to hasło długoterminowej polityki turystycznej Krakowa. Co ono oznacza?

Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa: To motto „Polityki zrównoważonej turystyki Krakowa na lata 2021-2028”. Strategia powstawała w cieniu COVID-19 i w warunkach zapaści turystyki. Chcemy odnaleźć kompromis między poczuciem komfortu i odpowiednią jakością życia mieszkańców, oczekiwaniami przedsiębiorców z szeroko pojętej branży turystycznej oraz potrzebami odwiedzających. Miasto powinno być przyjazne i dla mieszkańców i turystów, którzy przyjeżdżając do Krakowa też stają się na chwilę jego mieszkańcami.

Dlatego wdrożyliśmy projekt pilotażowy City Helpers. W wakacje od czwartku do niedzieli na ulicach Starego Miasta i Kazimierza można spotkać zespoły pomocników miejskich, które udzielają informacji turystycznej, pomagają w różnych sytuacjach i przypominają o zasadach obowiązujących w mieście. Chcemy, aby wszyscy czuli się w Krakowie bezpiecznie, a zarazem mieli świadomość, że jest to przestrzeń współdzielona i że ważne jest w niej respektowanie reguł współżycia społecznego.

Równo 500 lat temu mieszkańcy Krakowa po raz pierwszy usłyszeli Dzwon Zygmunta. Ten jubileusz może być takim symbolem właśnie tego odrodzenia się po COVID-19?

Dzwon Zygmunt zabił po raz pierwszy 13 lipca 1521 roku. W chwili jego narodzin Rzeczpospolita Jagiellonów odgrywała główną rolę w polityce krajów leżących w sercu naszego kontynentu a wpływ jej sięgał po jego krańce. Historia lubi się powtarzać. Jubileusz 500-lecia dzwonu to jedno z najważniejszych wydarzeń wakacyjnych. 13 lipca ulicami przeszła barwna parada, która klimatem nawiązała do czasów sprzed wieków. Na Wawelu do końca wakacji można oglądać obraz Jana Matejki „Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry w Krakowie w 1521 roku”. Ci, którzy nie wejdą na wieżę Zygmuntowską i nie obejrzą oryginalnego dzwonu, będą mogli obejrzeć jego replikę, która wystawiliśmy w Rynku Głównym.

Mamy bogatą ofertę dla turystów, którzy przyjeżdżają do miasta po rozluźnieniu obostrzeń covidowych. W Zamku Królewskim na Wawelu do końca października można zobaczyć przywiezione z kraju i zagranicy zachowane arrasy Zygmunta Augusta na wystawie „Wszystkie arrasy króla. Powroty 2021-1961-1921”. Lato wypełniają koncerty, spektakle teatralne, warsztaty. Organizujemy wydarzenia w ramach Summer Jazz Festival Kraków, Festiwalu Tańców Dworskich, Wianków: Święta Muzyki czy Festiwalu Muzyki Filmowej. Trwają obchody stulecia urodzin Stanisława Lema. Informacje o wydarzeniach można znaleźć na stronie www.krakowculture.pl.

W 2020 r. liczba turystów przyjeżdżających do Krakowa spadła o 43 proc. Wzrosła natomiast liczba wycieczek jednodniowych oraz wypady pod miasto tzw. city break. Jak te dane wpływają na plany miasta?

Powrót ruchu turystycznego jest uzależniony od wielu czynników. Dla turystów zagranicznych kluczowe jest odtworzenie siatki połączeń lotniczych. Warto pamiętać, że dotychczas w Krakowie ok. ¾ turystów to goście krajowi, zatem skupiamy się nad umacnianiem naszej pozycji na rynku polskim. Z tą myślą uruchomiliśmy kampanię promocyjną pod hasłem „A Ty? Co widzisz w Krakowie?” oraz rabaty na usługi i atrakcje turystyczne z kartą #zwiedzajkrakow, która jest promowana w internecie. W największych miastach Polski, a także w Zakopanem pojawiły się billboardy i wielkoformatowe ekrany reklamujące Kraków. Jesteśmy aktywni w social mediach. Wielu przedsiębiorców honoruje płatność Bonem Turystycznym.

W czasie pandemii miasta Unii Metropolii Polskich wzajemnie się promowały. Jak ważna jest ta współpraca i wzajemne wspieranie się przy wyjściu z turystycznego kryzysu?

Nadal się wspieramy, wręcz na większą skalę niż rok temu. To przejaw solidarności dużych miast w trudnych dla nas wszystkich czasach. Pokazujemy, że nie stanowimy dla siebie konkurencji, bo przecież każde miasto może pochwalić się czymś wyjątkowym. W czasie pandemii wielu Polaków zaczęło odkrywać Polskę. Wielu z nas uświadomiło się, że częściej zwiedzamy zabytki i muzea za granicą, niż swoje własne. Zapraszając do podróży po polskich miastach i podpowiadając co i gdzie warto zobaczyć, chcemy podtrzymać to zainteresowanie Polaków własnym krajem. I wierzę, że ten zachwyt i zainteresowanie polskimi miastami zostanie z nami także wtedy, gdy pandemia już całkowicie odpuści.