Ogólne

Miasta mówią „nie” nacjonalizacji szpitali


10 lutego 2021

„Nie ma zgody na centralizację i przejęcie samorządowych szpitali przez Skarb Państwa” - mówi Rafał Trzaskowski, Przewodniczący Rady Unii Metropolii Polskich. „Z Warszawy wcale nie będzie widać lepiej czego potrzebują krakowskie szpitale” – dodaje Jacek Majchrowski, Członek Rady UMP. Przeciwko nowym pomysłom urzędników Ministerstwa Zdrowia protestują także samorządowcy ze Związku Miast Polskich, Związku Powiatów Polskich, czy Związku Województw RP.

O rządowych pomysłach na kolejną reformę służby zdrowia mówił Adam Niedzielski, Minister Zdrowia. W wywiadzie udzielonym TVN24  (23 grudnia) szef resortu zdrowia poinformował o utworzeniu Zespołu ds. przygotowania rozwiązań legislacyjnych dotyczących restrukturyzacji podmiotów leczniczych wykonujących działalność leczniczą. - Pracujemy nad taką koncepcją. Oznaczałaby ona przejęcie własności nad szpitalami przez m.in. skarb państwa, chociaż jest kilka opcji, które są również analizowane, ale to jest pomysł najpoważniejszy. Myślę że pandemia bardzo dużo nas nauczyła, a szczególnie dała dużo doświadczeń i widać, że to rozproszone zarządzanie, rozproszenie zasobów, właścicieli, powoduje bałagan organizacyjny - mówił Adam Niedzielski.

Poza zakresem prac Zespołu pozostaje natomiast podstawowy problem, z którym boryka się publiczna ochrona zdrowia. Jest nieadekwatność środków finansowych do zakresu realizowanych zadań. W narracji kierownictwa resortu zdrowia wątek finansowy jest całkowicie pomijany.

Milionowe inwestycje miast

Przeciwko nacjonalizacji samorządowych szpitali wypowiedziały się także władze Krakowa. – Podpisałem list do premiera w tej sprawie, w którym na kilku stronach pokazuję argumenty przemawiające przeciwko temu rozwiązaniu. Lepiej będzie, jeśli pozostanie tak jak jest. To, co było w przeszłości się nie sprawdziło, trzeba umieć wyciągnąć wnioski. Z Warszawy wcale nie będzie widać lepiej czego potrzebują krakowskie szpitale – mówi Jacek Majchrowski, Prezydent Krakowa i Członek Rady UMP.

W 1999 r. miasto przejęło od rządu dwa szpitale: Szpital Miejski Specjalistyczny im. Gabriela Narutowicza w Krakowie i Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, a także Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, czyli dzisiejsze Miejskie Centrum Opieki dla Osób Starszych, Przewlekle Niepełnosprawnych oraz Niesamodzielnych w Krakowie.

Przez 21 lat Kraków przeznaczył łącznie na swoje podmioty lecznicze 329,2 mln zł, co stanowiło 75 proc. wszystkich nakładów inwestycyjnych na te placówki. Gmina i jej jednostki pozyskiwały też dofinansowania zewnętrzne, w tym unijne, na realizację zadań. W tym samym czasie pieniądze przekazane na realizację inwestycji przez Ministra Zdrowia stanowiły jedynie ok. 2 mln zł, czyli niespełna 0,5 proc. nakładów ogółem.

Z DANYCH GŁÓWNEGOURZĘDU STATYSTYCZNEGO   W 2018 r. spośród jednostek terytorialnych, miasta na prawach powiatu dysponowały największym budżetem (łącznie 1149,2 mln zł) i przeznaczyły go głównie na 3 rozdziały budżetowe: szpitale ogólne (36,3%), przeciwdziałanie alkoholizmowi (25,2%) oraz na składki na ubezpieczenia zdrowotne i świadczenia dla osób nie objętych obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego (13,2%). Źródło: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/zdrowie/zdrowie/zdrowie-i-ochrona-zdrowia-w-2018-roku,1,9.html  

Przeciwko pomysłom rządu wypowiadał się także Rafał Trzaskowski, Prezydent Warszawy oraz Przewodniczący Rady UMP.

- Niebywałe, że w czasie epidemii rządzący chcą wprowadzić kolejny chaos i niepewność – mówi Prezydent Rafał Trzaskowski. - Czy to naprawdę jest właściwy moment, by nacjonalizować szpitale? By o tym mówić? Po co niszczyć to, co z wielkim wysiłkiem samorządy zrobiły przez ostatnich 10 lat. Wszyscy potwierdzą, że szpitale samorządowe są lepiej zarządzane niż rządowe. Zadłużenie szpitali samorządowych jest minimalne w stosunku do rządowych. PiS stosuje taktykę salami - odbiera kolejne kompetencje samorządów i przejmuje majątek Polaków. Nie wiadomo, kto miałby stać się „właścicielem” naszych szpitali – czy będzie to administracja rządowa, wojewodowie? Nie wiadomo czy podmiotom, którym szpitale zostaną odebrane, zostaną przyznane odszkodowania. A tutaj chodzi o majątek mieszkańców – dodaje prezydent.

Przypomnijmy, że tylko w ciągu ostatnich 10 lat władze Stolicy zainwestowały w 9 miejskich szpitali ponad 1,6 mld zł. W najbliższych latach zaplanowano kolejne 426,5 mln zł na dokapitalizowanie oraz kontynuację zadań inwestycyjnych, w tym m.in. na rozbudowę i wyposażenie Szpitala Bielańskiego (173 mln zł), kontynuację modernizacji Pawilonu Rehabilitacyjnego w Szpitalu Wolskim (ponad 28 mln zł), modernizację SOR w Szpitalu Czerniakowskim czy Szpitalu Solec (190,4 mln zł). Miejskie szpitale posiadają też sprzęt i aparaturę o wartości 380 mln zł, który w ponad 70 proc. Został sfinansowany z budżetu Warszawy.

Wątpliwości konstytucyjne

Proponowana przez rząd nacjonalizacja szpitali samorządowych, czy jak woli Ministerstwo Zdrowia ich „restrukturyzacja” połączona z „przekształceniami właścicielskimi” budzi wątpliwości konstytucyjne.

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej, a przysługującą mu w ramach ustaw część zadań publicznych samorząd wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność (art. 16 ust. 2 Konstytucji RP). Dotyczy to w szczególności zadań własnych gminy wymienionych w art. 7 ustawy o samorządzie gminnym, a zwłaszcza tych związanych z zaspokajania potrzeb zbiorowych jej mieszkańców - w sprawach ochrony zdrowia.

Co więcej Konstytucja RP w przepisach art. 68 ust. 2 i 3 obliguje władze publiczne – a więc zarówno administrację rządową, jak i samorządową – do zapewniania obywatelom RP równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych wraz z obowiązkiem zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

Samorządy jednym głosem

Przeciwko nieodpowiedzialnym pomysłom rządu, których efektem będzie nie tylko pozbawianie jednostek samorządu terytorialnego kolejnych zadań i kompetencji, ale też  pogorszenie jakości świadczonych mieszkańcom usług w zakresie zdrowia zgodnie protestują samorządy wszystkich szczebli.

- Rząd w cieniu pandemii szykuje rewolucję w ochronie zdrowia. Nie możemy na to pozwolić – mówi Elżbieta Anna Polak, Marszałek Województwa Lubuskiego. - Minister ma też powołać korpus menadżerski, bo zdaniem ministra zdrowia my sobie nie radzimy, a pandemia to obnażyła. Ten zespół składa się głównie z przedstawicieli rządu. Nie powołano do tego zespołu żadnego przedstawiciela samorządów, które od 20 lat są organami prowadzącymi jednostki ochrony zdrowia w województwach i powiatach – dodaje Członkini Zarządu Związku Województw RP.

- Komuna już była. Nie wiem, czy pan Niedzielski jest tak młody, żeby nie pamiętał tych ciężkich czasów. Po co wracać do czasów komuny i centralizacji wszystkiego? - pyta Jacek Karnowski, Prezydent Sopotu, Członek Zarządu Związku Miast Polskich.

- Szpitale oddano nam dwadzieścia lat temu. My je wyremontowaliśmy za własne środki finansowe, często też takie inwestycje były współfinansowane ze środków unijnych – mówi Andrzej Płonka, Prezes Związku Powiatów Polskich. – Teraz okazuje się, że można nam te zabrać, a za dwadzieścia lat znowu oddać samorządom, bo minister niewiele zrobi – dodaje Starosta Bielski.

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor