Aktualności

Sygnaliści wracają na KWRiST


18 stycznia 2023

Projekt ustawy o sygnalistach był głównym punktem posiedzenia Zespołu ds. administracji publicznej i bezpieczeństwa obywateli Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Na spotkaniu Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej – resort odpowiedzialny za przygotowanie projektu - zadeklarował gotowość do ponownego pochylenia się nad zgłoszonymi przez korporacje samorządowe, m.in. Unię Metropolii Polskich uwagami. Dyskusja nad rozwiązaniami, które w ocenie strony samorządowej powinny zostać wprowadzone do projektu ma się odbyć w poniedziałek 23 stycznia.

Prace nad projektem ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa (UC101), który ma implementować do polskiego porządku prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937 z dnia 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii, trwają już ponad rok. Polska jest też mocno spóźniona w tym procesie. Jak bowiem wynika z art. 26 ust. 1 dyrektywy „Państwa członkowskie wprowadzają w życie przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne niezbędne do wykonania niniejszej dyrektywy do dnia 17 grudnia 2021 r.”.

Większość uwag nieuwzględniona

Omawiany 16 stycznia 2023 r. na posiedzeniu Zespołu ds. administracji publicznej i bezpieczeństwa obywateli KWRiST projekt jest już kolejną jego wersją. Tym razem strona samorządowa otrzymała dokument po uzgodnieniach międzyresortowych. Korporacje samorządowe wchodzące w skład KWRiST zgłosiły do tej wersji szereg uwag. Większość z nich nie została jednak uwzględniona.

- Większość uwag zgłoszonych przez stroną samorządową nie została uwzględniona. Np. z 31 uwag zgłoszonych przez Unię Metropolii Polskich uwzględnionych zostało tylko 4, a nie uwzględnionych 27. Dlatego pytam Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, czy możemy liczyć na zmianę podejścia do naszych uwag. To jest kluczowa kwestia – mówił Marek Wójcik, sekretarz strony samorządowej KWRiST.

Wśród nieuwzględnionych znalazły się m.in. bardzo ważne dla wszystkich samorządów uwagi dotyczące procedur obsługi tzw. zgłoszeń wewnętrznych. Strona samorządowa zgodnie postulowała m.in., aby projektowana ustawa zezwalała samorządom np. gminom na tworzenie wspólnych kanałów dokonywania zgłoszeń wewnętrznych dla np. gminy oraz jej jednostek organizacyjnych. Na posiedzeniu Zespołu mówił o tym m.in. Sylwester Szczepaniak, Koordynator ds. społeczeństwa informacyjnego i smart city Unii Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza.

- Postulat, aby jednostka samorządu terytorialnego, która konstytucyjnie jest jedną wspólnota samorządową, mogła mieć jedną procedurę zgłoszeń wewnętrznych dla własnych jednostek organizacyjnych pojawiał się w uwagach zgłaszanych przez Unię Metropolii Polskich, Związku Miast Polskich, Związku Powiatów Polskich, czy Związku Województw RP - wskazywał Sylwester Szczepaniak. – Tworzenie odrębnych kanałów dla zgłoszeń wewnętrznych w każdej jednostce organizacyjnej gminie nie ma uzasadnienia, a ponadto będzie generowało koszty. Sprawy tej nie rozwiązują obecne zapisy projektu, zgodnie z którymi w gminie i jej jednostkach organizacyjnych może istnieć jeden dokument (procedura) opisujący tryb postepowania w sprawie zgłoszeń wewnętrznych, który będzie następnie realizowany odrębnie przez każdą jednostkę organizacyjną gminy. Dlatego w naszym rozumieniu procedura wewnętrzna polega na tym, że jest jeden podmiot, który w imieniu wszystkich jednostek organizacyjnych realizuje zgłoszenia wewnętrzne. Wydaje mi się, że do takiego sposobu implementacji dyrektywy uda się przekonać Komisję Europejską. Będzie ona też uwzględniała specyfikę ustroju Polski, gdzie mamy ponad 2,5 tys. gmin, ponad 300 powiatów i około 60 tys. samorządowych jednostek organizacyjnych.

Jest szansa na zmianę stanowiska strony rządowej

Przedstawiciele strony samorządowej zgłaszali także i inne uwagi do projektu. M.in. przedstawiciele Związku Powiatów Polskich oraz Związku Województw RP wskazywali, że projekt przewiduje możliwość tworzenia procedur tzw. zgłoszeń wewnętrznych również przez powiaty i województwa samorządowe (takiego rozwiązania projekt polskiej ustawy nie przewiduje). Natomiast przedstawiciel Związku Gmin Wiejskich RP postulował, aby z obowiązku stosowania ustawy wyłączyć gminy (do 15 tys. mieszkańców) argumentując, że tak małe wspólnoty lokalne nie będąc w stanie same zapewnić obsługi dla zgłoszeń wewnętrznych (ze względu na braki kadrowe) będą zmuszone korzystać w tym zakresie z usług podmiotów zewnętrznych, co będzie generować nieuzasadnione koszty.

O kosztach mówił także Marek Wójcik, który zwrócił uwagę na treść dołączonej do projektu Oceny Skutków Regulacji (OSR). – Wynika z niej, że wejście w życie ustawy nie będzie generować żadnych kosztów po stronie jednostek samorządu terytorialnego. To jest oczywista nieprawda, ponieważ wejście w życie ustawy o sygnalistach spowoduje, że gminy będą zmuszone realizować cały katalog nowych zadań. Tego się nie da zrobić bez kosztowo, np. bez konieczności zatrudnienia dodatkowych pracowników – mówił Marek Wójcik.

Ostatecznie sekretarz strony samorządowej KWRiST zaproponował, aby Zespół kontynuował dyskusje na temat projektu na dodatkowym posiedzeniu zwołanym na 23 stycznia br. Propozycja ta spotkała się z życzliwym przyjęciem strony rządowej.

- Jesteśmy gotowi spotkać się jeszcze raz, aby przedyskutować ponownie kwestie ważne dla samorządów i tam, gdzie się da doprecyzować przepisy w sposób dla JST korzystny - deklarował Marcin Stanecki, dyrektor Departamentu Prawa Pracy w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej.

 

Michał Cyrankiewicz-Gortyński

Redaktor